Princess of China

niedziela, stycznia 27, 2013

Tym razem nie kolczyki a klipsy, gdyż osoba dla której są prezentem nie ma przekłutych uszu. Od razu wiedziałam jaka będzie ich kolorystyka. Trudniej mi było dobrać odpowiednią formę. Po długich poszukiwaniach natrafiłam na ten cudny, kanciasty koboszon i wtedy już wiedziałam jak będą wyglądać. Proste i eleganckie. Niedługo wyruszą w drogę do Hiszpanii.






Przeczytaj też

0 komentarze

Blog Archive