Skąd się wzięła Gigi?

środa, maja 08, 2013

Czasem najlepiej mi się myśli jak jestem zmęczona. Wczorajszy powrót do domu był zdecydowanie takim zmęczonym powrotem. Cały dzień w pracy, a potem pierwsze ze spotkań BiblioCamp więc w głowie huczało. Ale w czasie tego spotkania miała miejsce sytuacja, która spowodowała, że dziś powstał ten wpis. A pytanie brzmi: skąd się wzięła Gigi?

Gigi (Żiżi) to postać, bohaterka filmu, musicalu z 1958 roku. Wśród aktorów niezapomniany Maurice Chevalier. To film, który w mojej rodzinie kochają wszystkie kobiety. Moja babcia, mama i ja. Widziałam go chyba milion razy. Znam na pamięć, ale za każdym razem gdy na niego trafiam, nie umiem się powstrzymać i oglądam. Poza fabułą i uroczymi bohaterami jest tam coś jeszcze. To Paryż przełomu XIX i XX wieku. A tam mnóstwo niesamowitych secesyjnych form, które uwielbiam. Stąd chyba moje zamiłowanie do zawijasków w sutaszu. Tym sposobem Gigi przewija się w moim życiu na różne sposoby. Pamiętam, że ulubiona psina mojej babcia tak się nazywała. Potem padło na papużkę, która zawsze budziła mnie nad ranem i nie dawała mi się wyspać. Kiedy szukałam nazwy, którą mogłabym nazywać to co robię. Gigi była naturalnym wyborem. Tak powstało Made by Gigi.



źródło: wikipedia.pl

A tak na prawdę za Gigi, kryje się Asia, która blondynką była, ale już nie jest. Ma męża i kota. Pracuje z książkami. Czasem biega z aparatem. Lubi pstrokate sukienki (tak twierdzi sąsiadka). Generalnie taka nadpobudliwa kobieta. Ale co tam, ja ją lubię ;)

Przeczytaj też

2 komentarze

  1. Zdaje się, że mam zaległości, bo ja NIE ZNAM TEGO FILMU!Lekcję obiecuję odrobić:-) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. To taki typowy, stary, dobry, BABSKI musical. Mój tata kompletnie nie rozumie jego fenomenu. A dla nas jest po prostu wyjątkowy.

      Usuń

Blog Archive