Pink Glitter

wtorek, lipca 16, 2013

Ja i kolor różowy to zasadniczo zawsze był dwa różne światy. Na szczęście moja mama oszczędziła mi różowej garderoby w dzieciństwie. Choć mówiąc szczerze sama się o to prosiłam, jako mało, pyzata blondynka. Jak byłam troszkę starsza to też bałam się różowego. Ja, blond i róż? Bałam się, że będę wyglądać jak lalka Barbie. Na szczęście w końcu przefarbowałam włosy, a z czasem i różowy przestał straszyć. Nawet jakieś pojedyncze elementy garderoby się pojawiły w tym kolorze, ale wszystko z umiarem. Ale ostatnio zbzikowałam. Na szczęście tylko w kwestii kosmetyków i dodatków. Ostatnie zakupy kosmetyczne to 3 lakiery do paznokci. Wszystkie różowe. Hmmm powiedzmy, że to wpływ lata i szybko przejdzie. Ale pod tym właśnie różowym wpływem postały takie delikatne, różowe kolczyki z odrobiną brokatu.





Przeczytaj też

2 komentarze

Blog Archive