Pink Shade of Grey

piątek, listopada 15, 2013

Ostatnio pisałam na swoim Facebooku o niesamowitej dostawie sznurków w nowych kolorach. Tych kolorów jest 80 i wiele z nich znalazło się w mojej magicznej szufladzie. W końcu miałam czas, żeby się za nie zabrać. Chociaż powiem Wam, że to naprawdę nie łatwa sprawa wybrać kolor, od którego zacznę. Pomysłów pełna głowa, a doba ma tylko 24 godziny i nie wszystkie można poświęcić na szycie. Dlatego na pierwszy ogień poszła broszka w jednym z moich ulubionych połączeń kolorystycznych. Zimny róż, czerń i szarość. Czarne, fasetowane kryształki, szare i różowe Toho i mnóstwo zawijasów. Moja koleżanka dziś stwierdziła, że jesienią robię więcej zawijasów niż zwykle, więc ta broszka się idealnie wpasowuje w ten trend. I już teraz mogę Wam powiedzieć, że jeszcze kilka broszek pojawi się na blogu w najbliższym czasie. W końcu nie samymi kolczykami człowiek żyje. A może jest jeszcze coś, co chcielibyście zobaczyć w moim wykonaniu?








Przeczytaj też

3 komentarze

  1. Śliczne cudeńko :) Ja czasami też coś wyrabiam na własne potrzeby.. ale ostatnio totalnie nie mam na to czasu.. w sumie to mam sporo rzemyków, sznurków i różnych różności.. nakupowałam jak zwariowana.. nie wiem może byś była zainteresowana?? Jak coś to daj znać na priv :)

    Buziaki
    xo xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajne połączenie kolorów :)

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive