Jak się ogarnąć, czyli moje próby zapanowania nad chaosem cz.1

niedziela, stycznia 19, 2014

Z natury jestem bardzo zakręcona, mam tyle pomysłów na minutę, że sama za sobą nie nadążam. Gdybym mogła to wszystkie 10 przysłowiowych srok trzymałabym za ogon. Tak się miotałam dość długo i równie długo mi to nie przeszkadzało, ale wszystko ma swój kres. Musiałam się zacząć organizować, kiedy postanowiłam wrócić na studia. Pełen etat i studia zaoczne z różnicą programową z 3 lat robioną w rok to była mocna rzecz. Nauczyłam się wtedy, że grunt to dobra organizacja. Musiałam mieć wszystko rozplanowane i trzymać się rozkładu, bo inaczej nie dałabym rady. Zwłaszcza, że oprócz pracy i szkoły, trzeba też prowadzić dom. Niestety samo się nic nie zrobi. Dlatego postanowiłam to planowanie przenieść na pole kuchenne z dwóch powodów. Po pierwsze, bo od pewnego czasu staramy się z moją drugą połówką zmienić sposób żywienia na zdrowszy. Po drugie, dlatego że czasem lenistwo (tak trzeba się i do tego przyznać) było krótką drogą do fastfoodów czy innego niezdrowego jedzenia. Od jakiegoś czasu zawsze w niedzielę ustalamy sobie menu na cały tydzień. Można wtedy dostosować wszystko do naszych planów czy ilości wolnego czasu, a jednocześnie zadbać o zakupy i zdrowe składniki. Do niedawna takie menu spisywaliśmy sobie na formularzu, który znaleźliśmy w internecie. A ostatnio na przecenie w Biedronce znalazłam taką tablicę po której można pisać a kartkę z listą zakupów przypiąć magnesem (8zł zamiast 19.90 zł). W końcu nie muszę się głowić co dziś zrobić na obiad.



Przeczytaj też

5 komentarze

  1. Ale świetna ta tablica! Szkoda, że przegapiłam jej zakup ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj jeszcze do Biedronki może znajdziesz ją na wyprzedaży. Widziałam też podobną w Empiku, co prawda mnie kolorowa i troszkę droższa, ale zdecydowanie polecam, bo naprawdę ułatwia życie. Zresztą moja druga połówka też ją sobie chwali. Miał dość moich telefonów z pytanie co na obiad.

      Usuń
  2. Tablica pomysłowa, a i potrawy smaczne na niej :) to prawda, że im człowiek ma więcej na głowie tym ma więcej czasu i lepiej się organizuje. Asiu tylko z tego natłoku obowiązków nie zaniedbaj sutaszowych cudeniek. Mam ochotę na coś nowego w nowym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie zaniedbam. Mam Wam jeszcze coś do pokazania, a nowości już się szyją. Już niedługo ;)

      Usuń

Blog Archive