Kolorowe próbówki, czyli troszkę nowości

wtorek, stycznia 14, 2014






Muszę Wam coś wyznać. Jestem uzależniona. Wiecie od czego? Papierosów nie palę, kiedyś próbowałam, ale nie przypadliśmy sobie do gustu. Alkohol pijam tylko okazyjnie. Taka prawda, że jakoś wybitnie mnie nie kręgi. Innych używek nie próbowałam, nigdy mnie nie kręciły. Tak wiem, powiało nudą. Jestem uzależniona od koralików, koraliczków, kryształków i innych błyskotek, z których tworzę biżuterię. No spróbujcie iść do takiego koralikowego zagłębia (czytaj - sklep z elementami do robienia biżuterii) i nie kupić nic, albo przynajmniej tylko to co macie na liście do danego projektu. Praktycznie niewykonalne. To tak troszkę jak z kolejnym czerwony lakierem do paznokci. No przecież zawsze znajdzie się inny odcień. Całe szczęście nie kosztują dużo, ale tak jak się uzbiera koralik do koralika to czasem niezła sumka. Moim ostatnim hitem są fiolki na drobne japońskie Toho. Używam ich bardzo często i miałam dość trzymania ich w woreczkach. Ciągłego grzebania w szufladzie w poszukiwaniu odpowiedniego koloru. Zakup tych małych fioleczek zdecydowanie ułatwia znalezienie koloru i dopasowanie do danego projektu. Teraz muszę im znaleźć jakiś ładny stojaczek i będzie idealnie. Może ktoś z Was coś takiego widział? Jeżeli tak to dajcie znać. Mam tez troszkę nowych kryształków i piękne łezki z masy perłowej. Już się nie mogę doczekać aż coś z nich wymyślę.






Przeczytaj też

5 komentarze

  1. OMG! Ale cuda :c Też się powoli uzależniam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Polecam organizer od Beadsmith pod nazwą Bead Tube Tower. Na płasko sprawdza się świetnie, stoi również. Jak z trwałością nie wiem, bo mam go dopiero dwa tygodnie. Świetnie się sprawdza, bo można sobie wszystko ułożyć kolorystycznie. A kupiłam na Amazonie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive