2/12 DIY - Walentynki

piątek, lutego 07, 2014

Przed Wami kolejny wpis z serii DIY. Tym razem walentynkowo, w końcu mamy luty, więc nie mogę tego tematu pominąć. Wiem, że święto nie nasze, skomercjalizowane i mocno kiczowate, ale skoro skupia się wokół tak pozytywnej rzeczy jak miłość, przyjaźń, bycie razem to czemu nie. Nie jestem wielką fanką tych wszystkich serduszek, maskotek i innych dziwnych, czerwonych gadżetów. Taki tani plastik "made in china" można przecież zastąpić czymś lepszym. Od lat z moją drugą połówką staramy się robić sobie prezenty własnoręcznie, a jeżeli nie da się czegoś zrobić samemu to staramy się personalizować takie upominki. I niekoniecznie chodzi mi tu o nadruk imienia na kubku czy coś w tym stylu. Są to raczej rzeczy, które kojarzą nam się z jakimiś konkretnymi sytuacjami np. pierwszą randkę, niezapomnianą wycieczką rowerową albo czymś co nas fascynuje. Nie liczy się koszt, ale pomysł. W tym roku taki walentynkowy prezent zrobiła sama i chętnie go Wam pokażę.

Taką rzeczą, którą zawsze lubiliśmy robić razem jest układanie puzzli. Im większy obrazek z mniejszej ilości elementów tym lepiej. Składaliśmy go na raty, w wolnych chwilach i czasami dość długo okupował cały stół. Teraz mamy troszkę mniej czasu i dwa koty, które by to całe nasze układanie rozniosły po całym domu, ale w wolnych chwilach zdarza się nam do tego wracać. Dlatego postanowiłam wykorzystać element puzzli w moim projekcie.





Co jest potrzebne:


  • ramka do zdjęć (moja kupiona w Pepco, 3,99 zł)
  • czarna, dobrze kryjąca farba (ja mam akrylową z Empiku, 8,90 zł)
  • czarny, gruby marker
  • biała kartka
  • klej, nożyczki, ołówek
  • pędzlelek
  • 2 puzzle, które do siebie pasują


1. Najlepiej wykorzystać jakieś stare puzzle, w których brakuje elementów. Nie szkoda zabrać kolejnych elementów. Musicie tylko wybrać takie, które do siebie pasują.


2. Malujemy te dwa puzzle na czarno (no chyba że wolicie inny kolor), pamiętajcie, żeby farba była dobrze kryjąca. A jeżeli trzeba, to pomalujcie kilka warstw.


3. Białą kartkę trzeba dociąć do rozmiaru ramki. Najlepsza będzie taka z grubszego papieru. Jeżeli chcecie może użyć papieru z fakturą. Też będzie ciekawie wyglądał.


4. To co napiszecie to już tylko Wasza inwencja twórcza. Mi się najbardziej pasuje to zdanie.


5. Potem wystarczy przykleić puzzle, złożyć ramkę i gotowe.


Mam nadzieję, że Wam się spodoba taki pomysł.



Przeczytaj też

8 komentarze

  1. Też nie jestem jakaś bardzo pro - walentynkowa, ale pomysł genialny! Ślicznie to zrobiłaś:)
    http://fashionable.com.pl/

    OdpowiedzUsuń
  2. pomysł świetny! super to wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Walentynki, fakt - kiczowate i przereklamowane, ale przynajmniej są bardzo inspirujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały pomysł! Uwielbiam własnoręcznie wykonane prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Walentynk denerwują mnie swoim czerwonym kolorem i tandetą dookoła. Wszędzie chińszczyzna i słodko, aż za słodko od tych lizaków, bombonierek i innych serduszek. Dlatego ja zawsze wymyślam coś oryginalnego, żeby nie kłaść na półkę kolejnego pluszowego misia czy bombonierki. Wolę wspólnie przyrządzoną kolecją z Ukochanym, jakiś wyjazd tylko we dwoje, albo właśnie coś z DIY. Kiedyś wymyśliłam fajną grę tylko dla nas dwoje. Do dziś o niej pamiętamy, bo była fajna, nienbanalna i zrobiona własnorecznie.

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive