Młynek Sztuki

piątek, lutego 21, 2014

Rękodzieło to świetna sprawa. Daje upust mojej kreatywności. Lubię obserwować jak z niepozornych sznurków powstaje biżuteria. Kiedy siadam do kolejnych kolczyków potrafię zapomnieć o całym świecie. Ale jest coś fajniejszego. Mam tu na myśli wspólne dzierganie, klejenie, generalnie tworzenie. Nie bez powodu kiedyś popularne były koła gospodyń wiejskich. Wspólne posiadówki przy robótkach, ploteczki i inne babskie sprawy. Znam to doskonale z warsztatów. Zawsze w towarzystwie jest weselej. Dlatego ogromnie się ucieszyłam, kiedy w drodze do domu moich rodziców natknęłam się na ciekawe miejsce. Za pierwszym razem tylko mignęło mi za oknem autobusu. Ale zapamiętałam je sobie i postanowiłam odwiedzić. I tak trafiłam do Młynka Sztuki w Gdańsku-Oliwie. To bardzo klimatyczne miejsce, w którym możemy znaleźć różnie ciekawe warsztaty i inspirujące spotkania. Każdy znajdzie tam coś dla siebie bez względu na wiek. Świetne miejsce na kreatywną imprezę urodzinową albo organizację warsztatów. Powiem Wam, że urzekła mnie też atmosfera tego miejsca. Piękne ceglane ściany, ogromne stare okna. Przepiękna, drewniana weranda i czerwone drzewo w ogródku. Ja na pewno nie raz tam zajrzę, bo lubię takie miejsca. A może się tam kiedyś spotkamy w rękodzielniczym towarzystwie? Kto wie?














fot. by Made by Gigi i Młynek Sztuki


Przeczytaj też

2 komentarze

  1. Wspólne dzierganie, czy w ogóle rękodzielnictwo w doborowym towarzystwie, jak najbardziej tak. Jednak... od czasu do czasu... Nie wiem dlaczego, ale rekodzieło jest dla mnie bardzo intymną czynnością. Muszę być sama:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. To fajny sposób na ciekawe spotkanie i wymianę doświadczeń.

      Usuń

Blog Archive