#MusiszMierzyćWyżej

wtorek, marca 04, 2014

Kiedy wczoraj u Marysi a art attack {be inspired} pojawił się pewien wpis na jej fanpage'u wiedziałam, że mam co czytać wieczorem. Musisz Mierzyć Wyżej to motywujący projekt kreatywnych blogerek. 50 stron do przeczytania, przetrawienia, a może i działania. Po tej lekturze wiedziałam, że nie przejdę obok tego projektu obojętnie.



Marysia i kilka innych niesamowitych blogerek chyba wiedzą co nam się przyda na wiosnę. Czasami najtrudniej jest właśnie o motywację do działania. Czasami ją gubimy w codziennej bieganinie i dziewczyny postanowiły nam o niej przypomnieć. I brawo. Świetnie się czyta. Mam nadzieję, że to początek czegoś większego. 


A teraz powiem Wam czemu ten projekt tak mi się spodobał. Sama nie raz się przekonałam, że wiele zależy od nas i naszego podejścia do życia, do siebie i innych. I nie chodzi wcale o to, że trzeba być bogatym, czy mieć szczęście. Chodzi o nas i o to co chcemy robić i gdzie iść. Ale potrzeba nam inspiracji, impulsu. Dlatego to co zrobiły dziewczyny to strzał w 10. Całkiem niedawno jeszcze sama byłam niezadowolona z tego gdzie znalazłam się zawodowo i życiowo. Miałam wrażenie, że ogranicza mnie za małe mieszkanie, brak przestrzeni, praca. To zdecydowanie niefajne uczucie. Tak naprawdę najgorszy był dla mnie brak możliwości rozwijania siebie. Potem pojawił się mój pierwszy blog (już nie istnieje, ale wiele się nauczyłam dzięki niemu), a zaraz potem sutasz. Znalazłam pasję, która jest ze mną już 4 lata. I to było to. Z tej pasji powstało Made by Gigi. To był początek. Dzięki blogowi i pasji poznałam wiele niesamowitych osób, które co najważniejsze są także kreatywne i aktywne. Ale prawdziwego kopa dał mi zeszły rok. Nauczyłam się stawiać sobie cele i co najważniejsze udało mi się je osiągnąć. Kiedy zaczynacie poznawać swoją wartość i to co może Wam zaoferować Wasze otoczenie, zmienia się wszystko. Pracy jeszcze nie zmieniłam, ale moje podejście do niej tak. Przestałam wracać zmęczona i w złym humorze. W zeszłym roku kilka osób dało mi szanse (zarówno zawodowe, blogowe i prywatne) a ja uczę się je wykorzystywać. Powiem Wam, że nic tak nie daje kopa do działania, jak pochwały od osób, które są moimi mentorami. Poznaje nowe dziedziny i uczę się ich sama, blog się rozwija, ja się rozwijam. Dowiedziałam się w czym jestem dobra, nabrałam odwagi i działam. Wiem co chcę osiągnąć w tym roku, w następnym i gdzie być za dwa lata. Działam, a nie czekam. Jedna z dziewczyn napisała w tym projekcie, za dużo ludzi marudzi i narzeka, a to nie zmieni ich życia. Dlatego w ramach nadchodzącej wiosny polecam Wam ten wszystkie pozytywne słowa i myśli autorstwa dziewczyn. Tak na dobry początek. Bo od czegoś trzeba zacząć!

Przeczytaj też

8 komentarze

  1. Fantastyczny wpis! Cieszę się, że Manifest dał mi pretekst do przeczytania Twojej historii! Trzymam kciuki za dalsze sukcesy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dziękuję za pozytywny przekaz w manifeście.

      Usuń
  2. Dziękujemy Asiu za tak miłe słowa! :) Do zobaczenia!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetna inicjatywa, więc musiałam napisać. Do zobaczenia!

      Usuń
  3. A widzisz - jest chyba jakieś koło kopniaków inspiracyjnych, bo tym tekstem to ty mnie zmotywowałaś.

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive