Pierwszy dzień wiosny

piątek, marca 21, 2014

To dziś. I faktycznie pogoda iście wiosenna, chociaż oglądałam ją głównie przez okno mojej pracy. W sumie niewiele też zobaczyłam, bo nie tylko przyroda się budzi do życia. Ludziska też. Sen zimowy odpuścił i wszyscy sobie przypomnieli, że mają coś do zrobienia. Ale miło było pobiec do pracy w trampkach i ćwiczyć rano przy otwartym oknie, bez obaw, że skończę z gilami do kolan. Ale jeszcze nie jeden taki dzień przed nami.


Wiosna oznacza jeszcze jedną rzecz, którą kobiety lubią najbardziej, czyli zakupy. Lubię odświeżać swoją garderobę dokupując różne drobiazgi, czy ciekawe elementy garderoby. Czas wpaść do szafy, zobaczyć co zostaje, a z czym warto się rozstać. Zrobić miejsce na nowe. Muszę się wybrać na second handowe łowy. Myślę, że postawię na nowe kolory w mojej szafie. Fiolet już się pojawia, ale z zielenią troszkę gorzej. Czas to zmienić. A początkiem tych zmian jest fioletowo-zielona broszka. Zastrzyk energetyczny idealny na takie cieplejsze dni.


P.S. W Gdańsku właśnie pierwsza wiosenna burza.






Przeczytaj też

2 komentarze

  1. Śliczne połączenie kolorów, jestem pełna podziwu dla Twoich prac w ramach uznania zapraszam po odbiór nominacji na http://bizuteriabuni.blogspot.com/2014/03/nominacja-do-liebster-awards.html. Pozdrawiam gorąco

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne i bardzo eleganckie :) zapraszam na mojego nowego bloga http://lulu-white.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive