Przedwiośnie, czyli jak nie dać się przesileniu

wtorek, marca 18, 2014

Nie wiem czy to kryzys twórczy, czy może przesilenie wiosenne, ale trudno mi się ostatnio zebrać w sobie. A szycie nie szło mi kompletnie. Gdybyście widziały ile zestawów sznurków miałam podobieranych, kamieni i koralików podobieranych. Pomysły w głowie też, ale sznurki kompletnie nie chciały współpracować. To taka niemoc. Chciałabym, ale sił brak. Dlatego postanowiłam wyluzować, odpocząć, zająć się innymi sprawami, poczytać książkę, zrelaksować się po prostu. I to chyba podziałało, bo wróciła mi wena. Wczoraj szyłam cały dzień. Powstało kilka nowych rzeczy i jeszcze parę pomysłów. Wracam na dobre tory.
A dla Was mam parę wskazówek, jak pokonać niemoc.


1. Nie spinajcie się. To tylko sprawi, że będziecie bardziej sfrustrowani sytuacją. Nie warto!

2. Zróbcie sobie wolny dzień, odpuście sprzątanie, pranie i latanie z mopem.

3. Zafundujcie sobie gorącą, relaksującą kąpiel, maseczkę na twarz. Takie domowe spa działa relaksująco.

4. Poczytajcie książkę, albo ulubione czasopismo. Do tego gorące kakao. Może w tle jakaś dobra muzyka.

5. Zróbcie sobie pyszny, lekki obiadek. Taki aromatyczny i inspirujący np. w toskańskim klimacie. Niech         pachnie świeżymi ziołami i południowym słońcem.

Wierzcie mi, że czasem taka chwila dla siebie jest niezbędna. Wiem, że trudno bo praca, dom, dzieci i milion obowiązków. Ale umęczone i zniechęcone nic nie zdziałacie. A tak naprawdę jeden dzień to i dużo, i mało. Następnego dnia obudzicie się i ze zdwojoną energią zabierzecie się za wszystkie Wasze sprawy. Mi pomogło i teraz mogę Wam pokazać świeże, delikatne i wiosenne kolczyki. Pastelowe, radosne. 







Przeczytaj też

1 komentarze

Blog Archive