Wisior Winterfell

wtorek, maja 06, 2014

Wypoczęty człowiek, to kreatywny człowiek. Chyba muszę sobie to motto powiesić nad biurkiem, bo czasem o tym zapominam. A jak jestem zmęczona to raczej myślę o tym by iść spać, a nie szyć. Mam nowe zadanie  - nauczyć się odpoczywać. Łatwo powiedzieć, ale wierzcie mi trudniej zrobić. Ale będę się starać, ale na pewno jak spojrzę na swoje niektóre prace to będę się do tego mobilizować. Bo warto. Majówka dała mi 5 dni odpoczynku i od razu aż się rwę do szycia. Mam nadzieję, że mimo faktu, że maj też będzie intensywny to znajdę równowagę. Czeka mnie konferencja, parę spotkań i projektów nie tylko blogowych, nad którymi pracuję już od jakiegoś czasu. 

A póki co przed Wami efekt porządnego relaksu. Znów w temacie ażurów, ale tym razem wisior. Szarość i morski to jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych. Stonowane, ale nowoczesne. W towarzystwie masy perłowej i hematytów nabiera bardziej rockowego charakteru. 







Inspiracja - Pillow Design

Przeczytaj też

8 komentarze

  1. Wow fajny :) jakbym taki miałą to czułabym się jak prawdziwa Starkówna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. coś pięknego :) jakich sznurków używasz do ażurów? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wisiorze jest akurat mięsisty chiński sznurek, natomiast przy okazji ażurowych kolczyków, które pokazywałam ostatnio to Pega Acetat. One są najlepsze do takich form bo są dość sztywne i dobrze trzymają formę. Zajrzyj do tego posta, tam poczytasz o nich szerzej.

      http://madebygigi.blogspot.com/2014/04/sznurki-sutaszowe-rodzaje-cz-1.html

      Usuń
  3. Cudowna biżuteria ;) Oddaje klimat Gry o Tron :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uła cudeńko :) bardzo mi się podoba :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowny! Z takim naszyjnikiem można się poczuć jak księżniczka. Podziwiam Twój talent.

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive