Blogowanie dla rękodzielnika - 5 wskazówek

wtorek, czerwca 03, 2014

Jakiś czas temu byłam na warsztatach z fotografii mobilnej (pisałam o nich tu) i wtedy już przyszła mi do głowy pewna myśl. Wszyscy na co dzień korzystamy z portali społecznościowych, zarówno z profili prywatnych jak i wiele z nas ma strony firmowe, blogowe itd. Social media to nie tylko wszechobecny Facebook. Są też inne portale, ale czy wszystkie nadają się dla rękodzielników. Uważam, że  niekoniecznie. Nie musimy być wszędzie, tylko tam gdzie są nasi potencjalni odbiorcy.





















Dlatego mam dla Was nową serię artykułów pod hasłem Social media dla Rękodzielnika. Postaram się w niej pokazać, które są godne uwagi i jak się nimi posługiwać. Ale zanim zajmiemy się różnymi portalami społecznościowymi, to zacznijmy od kilku porad dotyczących naszego małego zakątka w sieci, czyli naszego bloga. Jest kilka zasad i dobrych rad, których warto się trzymać bez względu na to czy nasz blog jest tylko naszym hobby, czy tak jak dla wielu z moich koleżanek, jest stroną firmową. 





1. Wygląd bloga.
Wbrew pozorom to istotny element. Starajcie się, żeby wszystko na blogu było uporządkowane, a najlepszy szablon jest minimalistyczny i prosty. Szablon musi być spójny a kolorystka dobrze dobrana. Czasy kiedy na blogu wszystko migało, a przed oczami paradowała nam tęcza minęły i mam nadzieję, że już nie wrócą. Oprócz postów na blogu, ładnego nagłówka, zamieszczajcie tylko potrzebne informacje czy widżety takie jak licznik wyświetleń czy obserwatorów Google +, wtyczki do portali społecznościowych czy dane kontaktowe. Stawiajcie też na proste czcionki. Co z tego, że czcionka jest wymyślna, odręczna, skoro jest nieczytelna. Pamiętajcie, że mimo, że blog to Wasze małe królestwo, to chcecie, żeby ktoś go czytał. Dajcie mu tą możliwość. Projektując swoją stronę w sieci, pomyślcie co Was denerwuje na innych blogach i nie rób tego. To czasem najlepsza metoda. Pamiętajcie less is more.




2. Dobrej jakości zdjęcia.
O tym będę mówić i pisać do znudzenia. Do dobrego zdjęcia nie trzeba super sprzętu (zobaczcie sami). Trzeba światła dziennego i troszkę sprytu. Zapomnijcie o lampie błyskowej. To, że jest wbudowana w aparat, nie znaczy, że trzeba z niej korzystać. Jeszcze jedna, ważna rzecz, którą zauważyłam przeglądając blogi niektórych z Was to malutkie zdjęcia. Jeżeli pokazujecie Wasze rękodzieło to warto postarać się o to, by zdjęcia były duże i czytelne. Na małych bardzo często nie widać uroku i misterności Waszej pracy. Dziewczyny robicie naprawdę cudne rzeczy, dajcie to zobaczyć innym. Wasze zdjęcia to Wasza karta przetargowa. Zadbajcie o ich jakość.







3. Banerki konkursowe.
Wiem, że wiele z Was bierze udział w różnych konkursach i candy. Potem na takim blogu w bocznym pasku świeci czasem nawet 20 czy 30 takich mini banerków. Przewijanie strony Waszego bloga trwa wieki. Na blogu nie wygląda to ładnie, bo każdy banerek jest z innej parafii. Zupełnie jak szyldy reklamowe na kamienicach. Jest ich 150 a każdy inny. Estetyczna masakra. Spójrzcie też na sprawę banerków z innej strony. Ja osobiście nie lubię takiej formy uczestnictwa w konkursach. Zastanówcie się, czy zgodzilibyście się na umieszczenie na Waszym blogu reklamy za kilka próbek kremów, szampon i szminkę? Sądzę, że raczej nie. A te banerki to właśnie taka reklama. 
























4. Inspiracje fotograficzne
W internecie możemy znaleźć mnóstwo cudownych zdjęć, rysunków, grafik, tyle rzeczy inspiruje nas dookoła. I super. Sama jestem wzrokowcem i często zakochuje się w konkretnym obrazie i kolorze. Ale zdjęcia w sieci nie są bezpańskie. Ktoś takie zdjęcie zrobił, ktoś jest jego autorem. Tak samo jak wy stoicie na straży Waszych pomysłów, tak samo inni pilnują swoich prac. Przyjdzie kiedyś taki czas, że ktoś się upomni o swoje i może być nie miło. Podpis źródło: Pinterest, albo źródło: internet nie załatwia sprawy. "Krótko mówiąc, pod­pis pod ścią­gnię­tym zdję­ciem o tre­ści “źró­dło Pin­te­rest” ozna­cza, że łamiesz prawo autor­skie, przy­pi­su­jąc sobie autor­stwo tego zdję­cia — jeśli nie poda­jesz autora, ozna­cza, że dzieło należy do Cie­bie. " Tak na swoim blogu sprawę tłumaczy specjalistka od kryzysów w social mediach Monika Czaplicka. Dokładnie co i jak przeczytacie tutaj.









5. Regularnie wpisy
Wiem doskonale, że doba ma tylko 24 godziny, nad czym sama często ubolewam. Ale regularne wpisy na blogu to ważna rzecz. Czytelnicy lubią widzieć widzieć nowości, czytać co nowego się dzieje. Lubią ciekawostki, tajniki Waszego warsztatu i anegdoty związane z Waszą działalnością. Nie chodzi o to, że musicie pisać posty codziennie. Podstawą jest właśnie regularność. Jeżeli postanowicie dodawać jeden wpis w tygodniu, to super. Ustalcie sobie taki dzień, czytelnicy to zaakceptują i będą czekać na każdy nowy. Najgorsza opcja to kiedy piszecie przez miesiąc codziennie, a potem przez 3 miesiące na blogu cisza. 








Mam nadzieję, że te parę rad Wam się przyda. Wkrótce przejdziemy do konkretów, a na pierwszy ogień pójdzie ulubiony przez wszystkich Facebook. Co Wy na to?

Przeczytaj też

23 komentarze

  1. To jest Twój najlepszy artykuł :) Część wskazówek już zastosowałam jakiś czas temu, długo zastanawiałam się jak ma wyglądać moja strona i tak jak jest teraz jest najlepiej :) pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się. Wszyscy się ciągle uczymy.

      Usuń
  2. Doszlam do punktu 5) i sie zarumienilam.. Czekam na kolejne artykuly z tej serii :) Nie tylko dla rekodzielnikow jest to wiedza przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja się wciąż i wciąż staram :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu, świetny post. Odhaczone - to do :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super post dopiero zaczynam blogować i jeszcze sporo muszę się nauczyć,a dzięki Tobie już co nieco wiem. Dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się przydadzą moje wskazówki.

      Usuń
  6. Dziękuję za link do mojego tekstu :) i że czuję się czytana.

    Bardzo fajny wpis. Polecam tylko zmienić czcionkę tytułu (ę się źle wyświetla).
    pozdrawiam i trzymam kciuki za bloga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za kciuki i odwiedziny. Zawsze Cię czytam z ciekawością i słucham też jak mam okazję.

      Co do czcionki to blog jest w trakcie przebudowy, więc to jeszcze mi zostało do zmiany, ale na pewno poprawię.

      Usuń
  7. już czekam na więcej :D

    och ten punkt piąty... wyrzuty sumienia podgryzają a na blogu wpis z kwietnia... ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Oj wiem sama, że bywa ciężko z tymi publikacjami na blogu. Same też mi się zdarzają, ale walczę z nimi. Warto mieć zapas wpisów, które można zaplanować wcześniej. Idealne na takie ciężkie okresy.

      Usuń
  8. Jak widzę nie tylko mnie ten punkt piąty to pięta achillesa :P Czekam na ciąg dalszy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu, *)
    bardzo fajny pomysł z tym artykułem! Oczywiście sporo już wiem z własnego doświadczenia i choć mam kolejny, nowy blog niedawno, stare sprawdzone metody tez mi się przydają. Ponieważ w czasie mojej blogowej przerwy życie netowe i technologia popędziły bardzo do przodu, mam nadzieję Córeczko, że znajdziesz chwilkę czasu, by usocjalizować mój Ogród Danieli. ;)
    Mama

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja bardzo nie lubię jak w postach są błędy ortograficzne. W dobie edytorów tekstu, które wszystko poprawiają ortografia nie powinna być problemem.
    Mój ulubiony błąd to gratulowanie dwóm czy kilku 'zwyciężczyniĄ' lub 'paniĄ' wygrania nagrody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS. W tym poście też znalazłam jednego ortografa. Niemiło piszemy razem ;)

      Usuń
    2. Rozumiem Cię doskonale. Dziękuję też za zwrócenie uwagi. Zaraz błąd poprawię. Mam niestety dysleksję nad którą mocno pracuję i zdarzają mi się takie wpadki. Ale wierz mi jest o niebo lepiej niż było kiedyś.

      Usuń
  11. To o czym piszesz to prawda, ale też treść wpisów ma znaczenie. Czasem byle głupota sprawia, że otrzymujemy lawinę komentarzy i pod postem nawiązuje się dialog i wymiana poglądów. A czem można zrobić coś naprawdę super, poświęcić masę czasu i otrzymać jeden komentarz. Mnie to zawsze zastanawia od czego to zależy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Swietnie. Dodaje blog do obserwowanych. Mam nadzieje, ze bedziesz pisac regularnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Trafiłam tu przez "kampanię" Pasartu. Bardzo fajna strona. Wiele porad wart powtarzania jak mantra żeby utkwiły w pamięci. Pomysł z domowej roboty blendą jest super. Dziękuję i gratuluję. Pozdrawiam Katako

    OdpowiedzUsuń
  14. Trafiłam tu przez "kampanię" Pasartu. Bardzo fajna strona. Wiele porad wart powtarzania jak mantra żeby utkwiły w pamięci. Pomysł z domowej roboty blendą jest super. Dziękuję i gratuluję. Pozdrawiam Katako

    OdpowiedzUsuń
  15. dziś natknęłam się na twojego bloga i powiem, będę tu zaglądać, pod wpływem tego art. zmieniałam wygląd mojego bloga, uprościłam go i nadal bede go modyfikować. Twój bardzo mnie urzekł właśnie ta prostotą. pozdrawiam happyhowdoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam pomóc. Zapraszam serdecznie :)

      Usuń

Blog Archive