Celtycki splot

środa, lipca 09, 2014

Uwielbiam celtyckie wzory i plecionki. Są niesamowite. Nie mają początku, ani końca. Jest w nich coś intrygującego. Poza tym przypominają mi stare czasy, kiedy razem z moją przyjaciółką Basią uczyłyśmy się tańców irlandzkich. Zaczęło się tak po prostu od podrygiwania do skocznej muzyki, którą w nadmorskich trójmiejskich tawernach grali nasi znajomi. A potem się wciągnęłyśmy i nie mogłyśmy bez tego żyć. Pamiętam pierwszą noc przetańczoną w skórzanych baletkach. Byłyśmy z siebie mega dumne. Wszystkim gościom bardzo się podobało. Wierzcie mi, następnego dnia boleśnie dowiedziałyśmy się, że są takie mięśnie, o istnieniu których nie miałyśmy zielonego pojęcia. To były czasy! 


























Dlatego ogromnie się ucieszyłam, kiedy trafiłam w sieci na tutorial, który pozwolił mi troszkę rozpracować taki niesamowity splot. I na jego basie postał mój naszyjnik. To taki miks moich wspomnień. W formie celtycki, w kolorze i materiale jakby marynarski. Idealny na lato!



Przeczytaj też

6 komentarze

  1. Nie wiem jak to zrobilaś i jakim cudem to się tak trzyma, ale wygląda fantastycznie ;)

    próbowałam jakiś czas temu zrobić tego typu wisiorek i wszystko mi się "rozjechało", więc tym bardziej podziwiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu jest na sprzedaż? Dasz znać co i jak? Jestem chętna!

    OdpowiedzUsuń
  3. Swietny! Dziękuję za tutorial i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive