Chwila relaksu w klimacie kulinarnym

niedziela, lipca 06, 2014

Taka niedziela jak dziś to idealny dzień na relaks i nadrobienie różnych zaległości. U mnie przede wszystkim w spaniu. Wczoraj cały dzień spędziłam w pracy, więc dziś relaks w domu. Biorąc po uwagę jak duszno dziś było na zewnątrz to dla mnie idealne rozwiązanie. Dobry obiadek, jakiś deser, kolejny film nadrobiony. A teraz czas na inne przyjemności. W moim wypadku to czas na lekturę czasopism, które kupiłam w tygodniu i nie miałam czasu do nich zajrzeć. 
























W tym tygodniu wpadły w moje ręce dwie ciekawe nowości. Pierwsza to Kukbuk Rodzina, czyli specjalne wydanie mojego ulubionego Kukbuka. Zrobione bardzo fajnie. Jak zwykle cudowne zdjęcia, ciekawe pomysły, pyszne przepisy i inspirujące teksty. Tym razem wszystko wokół rodziny, dzieci i zdrowego żywienia. Warto po nie sięgnąć. Bardzo spodobała mi się gra planszowa Od ziarenka do Bochenka, którą możecie znaleźć w środku.




Drugi zakup to coś co mnie zaskoczyło. Zobaczyłam Przepiśnik na Instagramie u koleżanki i się zakochałam. Pierwsze moje kroki skierowałam do Empiku, bo myślałam, że tam właśnie go znajdę. Okazało się, że muszę go szukać, nie w Empiku, ale w Biedronce. To idealna oprawa na moje ulubione przepisy. Ja wybrałam wersję Fit, bo razem z moją drugą połówką jesteśmy na diecie. Ale możecie znaleźć je w wersjach kuchni tradycyjnej, podróżniczej, a nawet coś dla naszych małych kucharek. W każdym znajdziecie miejsca na swoje przepisy, troszkę inspiracji od autorów i np. naklejki na słoiki z przetworami, czy tak jak w moim naklejki z fajnymi, motywacyjnymi tekstami. Warto go kupić, kosztuje 19,99 i wiem, że jeszcze można je znaleźć w sprzedaży. 








Przeczytaj też

6 komentarze

  1. Jaki fajny zeszyt na przepisy ;)
    Świetna notka ;)
    Zapraszam do mnie ;)
    http://miinka.blogspot.com
    PS: Obserwuję i będę tu wpadać częściej ;)
    Udanych wakacji ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super jest ten notatnik na przepisy...

    OdpowiedzUsuń
  3. W moich okolicznych Biedronkach już go nie mogłam dorwać, ale kuzynka mojego K., która pracuje w Biedronce 100km ode mnie, obiecała, że mi go odłoży - teraz tylko muszę zajechać do domku i go odebrać! :D Wersja z jagódkami podobała mi się tak samo bardzo jak ta z malinami, ale tej drugiej już nie było.

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne ! :) Zapraszam http://diamontsfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też się pokusiłam na przepiśnik :) teraz czas zacząć go zapełniać :)

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive