Teatr niejednego blogera - #BFGdansk 2014

wtorek, października 28, 2014


Nie chcę dziś pisać kolejnej relacji z Blog Forum Gdańsk, bo to bez sensu. Był stream, leciały kolejne tweety, zdjęcia, więc nic nowego Wam nie odkryję. Będzie tylko to co dla mnie ważne.

Przede wszystkim miejsce – Teatr Szekspirowski. Niedawno otwarty. Perełka! Jestem totalnie zakochana. Z zewnętrznej  fasadzie, we wnętrzu, w sali głównej i otwieranym dachu. Jest magiczny i na pewno będę tam zaglądać częśniej. Przyznam szczerze, że otwarcie dachu w czasie gali finałowej dla mnie było jak wisienka na torcie. Cieszyłam się jak dziecko. Ktoś może uznać, że nie ma się czym zachwycać. A Ci, którzy mnie znają wiedzą, że mam bzika na punkcie Szekspira i mam prawo czuć się usprawiedliwiona.

Ludzie – pierwszy raz na BFGdańsk jest jak totalne WOW. Wracasz do domu, w głowie huczy, spisujesz pomysły, łapiesz wiatr w żagle. A jak jest po drugim? Można się poczuć troszkę jak na zjeździe rodzinnym. Znajome twarze, wiele uśmiechów, ale także nowe znajomości. Sami swoi, a właściwie to niesamowita zbieranina mocnych osobowości. To właśnie sobie cenię. Prelekcje są ważne i warto ich słuchać, ale rozmów nic nie zastąpi. Także tych, na Twitterze. Uwielbiam konferencje, na których już w trakcie danej prelekcji toczy się tam ciekawa dyskusja. Ogromny szacun dla Michała Szafrańskiego, który przygotował nawet specjalne tweety, które puszczał w czasie swojej. Profeska od a do z.  

Inspiracje – słuchasz, rozmawiasz, tweetujesz. W zeszłym roku po skończonej imprezie wiedziałam, że muszę popracować nad blogiem. To była taka wewnętrzna potrzeba. Efekt tego co usłyszałam. I na to czekałam w tym roku. Dobrze wiecie, że blog się zmienił. I cieszę się, że Monika Kamińska miała okazję opowiedzieć o tym, że warto rozwijać tematykę bloga. Pamiętam jak sama zastanawiałam się nad wprowadzeniem na blog nowych treści, ale teraz tego nie żałuje. Mogę Wam obiecać, że będą pojawiać się kolejne. Świetny był panel o granicy prywatności blogera, ale w sumie nie tylko. Wszyscy powinniśmy się zastanowić  nad tym na ile świadomie wrzucamy tam informacje o nas, naszych dzieciach czy bliskich. Panel mistrzowsko poprowadził Paweł Tkaczyk, który troszkę w roli stalkera, wbijał szpile swoim współrozmówcom. Myślę, że stara zasada „Think, before you act” zawsze sprawdzi się najlepiej. Nie mogę nie wspomnieć o Michale Szafrańskim z bloga Jak oszczędzać pieniądze, który swój czas na scenie wykorzystał maksymalnie. Ktoś napisał na twitterze, że skupienie było widać na twarzach wszystkich. Jak tylko będą dostępne nagrania z tego wystąpienia to obejrzyjcie. Daje do myślenia i mobilizuje do działania. Bardzo też ucieszył mnie fakt, że to cały czas krążą wśród nas zeszłoroczne słowa Agnieszki Kalugi o łączeniu kropek. 



A na koniec mój mały faworyt, to Wojtek Wieman z jego prezentacją o Vine. Już kiedyś myślałam o tym medium i chyba czas wrócić do tego pomysłu. To wyzwanie dla kreatywności. Może czas je podjąć?

Atrakcje – było ich nie mało. Nie umarliśmy z głodu, z pragnienia (Bubbleology) czy z braku kofeiny (CoffeeDesk). Była strefa Chilloutu od Ikea i mój ulubiony Instadruk (na mojej ścianie przy biurku zaraz zabranie miejsca na kolejne zdjęcia). Lord Somersby pomykał między nami na imprezie integracyjnej. Generalnie było wesoło. Koncert Patrycji Kosiarkiewicz nie do końca przypadł mi do gustu, ale nie mogę powiedzieć, że źle się bawiłam. Po prostu nie do końca moja bajka. Wiem, że rok temu nie każdemu podobał się występ Wojtka Mazolewskiego, którym ja byłam zachwycona. Nie da się dogodzić wszystkim, ale najważniejsze, że było pozytywnie.

Nagrody – zanim wymienię zasłużonych zwycięzców, to chcę ogromnie podziękować tym, którzy postanowili kliknąć mojego bloga w konkursie Blog of Gdańsk. Wiem, że temacik mam dość niszowy, dlatego miejsce w pierwszej 20 na 66 blogów bardzo mnie cieszy. Taki mój mały sukces, a wszystko dzięki WAM!

A teraz tegoroczni zwycięzcy:

Blog Forum Gdańsk Award, Marka Przyjazna Blogerom: #Somersby

Blog Forum Gdańsk Award, Bloger Wpływowy: Tomek Tomczyk
Blog Forum Gdańsk Award, Bloger Odpowiedzialny Społecznie: Michał Szafrański
Nagroda Jury, Blog of Gdańsk 2014: z2strony.pl

Nagroda Czytelników, Blog of Gdańsk 2014: Politechnika Fashion

A zanim zostawię Was z porcją zdjęć to parę informacji uzupełniających:
- świetnie szkice sytuacyjne w czasie imprezy robiły dziewczyny z Glinianej Kury.
- nikt się nie nadymał, nie gwiazdował, nie zauważyłam nic takiego.
- nie było tony gratisów i prezentów od firm bo nie o to tu chodzi.
- tak, w międzyczasie trzymałam nos w komputerze, bo na Twitterze toczyły się świetne dyskusje.

A teraz zostaje mi tylko pokazać parę zdjęć i #depresjapoBFGdansk 

Fot. Dominik Werner








Przeczytaj też

2 komentarze

  1. To ja tylko z małą uwagą techniczną. "Jest magiczny i na pewno będę tam zaglądać wcześniej." - chyba częściej, co? :-) No i mam nadzieję, że za rok zobaczymy się na BFG :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za uwagę. Widocznie byłam bardziej zmęczona niż myślałam, jak pisałam tego posta. Też mam nadzieję, że do zobaczenia.

      Usuń

Blog Archive