10 pomysłów na prezent - rękodzieło

sobota, listopada 29, 2014



Już zaraz 1 grudnia, czyli święta niebezpiecznie zaczynają deptać nam po piętach. Myślimy o tym co ugotujemy, jak przystroimy choinkę, co upichcimy dobrego, no i oczywiście już pewnie od dłuższego czasu myślimy o prezentach dla naszych bliskich.Sklepy i centra handlowe atakują nas promocjami, stosami zabawek i przeróżnych gadżetów. Przyznam szczerze, że w wolnej chwili przeszłam się po tych sklepowych alejkach, żeby zobaczyć co w trawie piszczy. Oczywiście standardowo zestawy kosmetyków, bo bez nich święta nie istnieją. Słodycze, wiadomo. Dział z zabawkami zabił mnie poziomem najbardziej infantylnego odcienia różu jaki widziałam. Do tego troszkę jak w chińskiej fabryce. Szczerze, nie podobały mi się te zabawki. Jedyne co ratuje sytuację to klocki Lego, do których mam ogromną słabość i cały czas wielkie ich pudło z czasów dzieciństwa. Sama uwielbiam kupować i dostawać rzeczy nietypowe, niespotykane, unikatowe. Dlatego też sama zajęłam się rękodziełem, bo sama mogę sobie zrobić taką biżuterię na jaką mam ochotę (oczywiście w granicach mojej techniki). Właśnie dlatego uważam, że rękodzieło to najlepszy pomysł na prezent. Można go dopasować do potrzeb obdarowanego. Dlatego przygotowałam dla Was moje 10 typów na prezent z duszą.

1. Marta Misiuro to niesamowita artystka, której pracach zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Pamiętam jak zobaczyłam jej "jelonki" to musiałam takiego mieć. Niesamowity świat. Sama mam już 2 broszki w swojej kolekcji i to jeszcze nie koniec. Jeżeli szukacie prezentu dla kogoś, kto lubi klimat Tima Burtona, to jest strzał w 10.


2. Mana Mana to kobiece królestwo torebek. Marcelina w swojej pracowni wyczarowuje przeróżne kobiece przyjaciółki, bo chyba tak można nazwać torebki. Od dużych po małe, od nerek, po torby miejskie. Z ciekawych materiałów, w różnych kolorach a co najfajniejsze to, że w każdej z nich można umieścić spersonalizowany haft. Może to być dedykacja, jakieś przesłanie. Co Wam wpadnie do głowy.


3. Celapiu to idealne rozwiązanie na szare i zimne dni. Dziewczyny są mistrzyniami drutów, plecionek i zwierzaków z dzianiny. Ja osobiście jestem fanką tych plecionych kominów. Ale na ich stronie znajdziecie wiele ciekawych projektów, niektóre nawet troszkę półżartem, półserio. Szukacie prezentu dla zmarźlaka, to idealny adres.


4. Misstery czyli coś dla elegantek i miłośniczek stylu vintage. Miałam okazję gościć w jej pracowni i pełno tam małych i dużych nakryć głowy. Aż zachciałam być jak księżna Kate, bo ma milion powodów do noszenia takich cacek. 



5. Nudakillers to znów temat dziergany. To nie tylko szale, kominy i czapki, ale cudownie ciepłe i miękkie dziergane pledy idealne na zimowe poranki. Widziałam ich kilka w różnych kolorach i wierzcie chciałam mieć każdy. 


6. Pralines to na prezent dla małych strojniś i młodych elegantów. Fajne materiały i zero różowego plastiku ze sklepów. Wszystko to projekty Patrycji, która jest niesamowitą kobietą i potrafi zamienić małe dziewczynki w prawdziwe elegantki. Więc może zamiast kolejnej różowej sukienki, znajdziecie tu coś fajnego.


7. My Mug Company - u mnie w domu jest zawsze nadmiar kubków i zawsze podobają mi się kolejne. Taka słabość. Moja mama też tak ma, widocznie dziedziczne. A jeżeli można mieć kubek z ulubionym napisem, to czemu nie. W końcu poranna kawa czy herbata to rytuał, a jeszcze lepiej smakuje z ulubionego kubka.


8. Porysunki - Magda Danaj, która tworzy na pewno dobrze Wam znane grafiki, zawsze trafia w punkt. Jej grafiki krążą po sieci i poprawiają humor. Kalendarz autorstwa Magdy to fajny pomysł na prezent dla tych, którzy lubią sarkazm i mają dystans do życia.


9. Bunny Likes - skoro święta i prezenty to oczywiście zabawki. Moje marzenie z dzieciństwa to drewniane klocki, których nigdy nie dostałam. Ale jestem zwolenniczką prostych zabawek, które rozwijają wyobraźnie maluchów. Tutaj znajdziecie wszystko od klocków, bo wigwamy a wszystko w cudownych, delikatnych kolorach.  


10. Projekt Eden to moja ostatnia propozycja.  Kropki, kreski i inne wzory na doniczkach. Czarne, białe. Proste, a potrafią nadać wnętrzu charakter. Idealny do tych minimalistycznych wnętrz, ale nie tylko. 



P.S. Wiem, że nie ma tutaj sutaszu, ale zrobiłam to specjalnie. W końcu nie tylko sutaszem człowiek żyje, a też nie wszystkim musi się on podobać. Wiadomo, że dla wszystkich jest to oczywiste i cieszę się zawsze jak widzę kogoś w biżuterii wykonanej tą techniką. Ale jest mnóstwo innych ciekawych projektów, na które warto zwrócić uwagę. Większość tych twórców pochodzi z Trójmiasta, takich tu mam zdolnych ludzi i chętnie się będę nimi chwalić. 




Przeczytaj też

4 komentarze

  1. super pomysły, u mnie też przygotowała ostatnio kilka

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny post! W kominach się zakochałam, a pled chcę kiedyś sama zrobić, jak już się nauczę dziergać :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna ta czapka wilk :D naprawdę genialna!

    Zapraszam do mnie na gwiazdkową akcję blogerską :)
    http://testacja.blogspot.com/2014/11/ho-ho-ho-gwiazdka-blogerska-z-testacja.html
    PS> oczywiście obserwuję:)
    testacja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive