5 moich ulubionych kont na Instagramie

piątek, listopada 14, 2014

Na pewno już zdążyliście się zorientować, że uwielbiam Instagram. Pamiętam, jak nie mogłam się doczekać, jak był dostępny tylko na Iphony, ale strasznie podobała mi się idea kwadratowego wycinka codzienności. Więc, jak tylko w moje łapki wpadł pierwszy smartfon to była pierwsza aplikacja jaką postanowiłam sobie zamontować. I sama robię zdjęcia tu i ówdzie. Bardzo też lubię Instameety, które idealnie pokazują, że nie trzeba mieć wypasionego aparatu.

Dziś przygotowałam Wam moje ulubione profile, inspirujące, aż chce się oglądać. Pierwszy należy do Keiko Lynn, blogerka na której stroną trafiła na samym początku mojej przygody z blogowaniem. To niesamowicie kreatywna i kolorowa postać. Świetnie łączy modę retro z zamiłowaniem do japońskiej popkultury. Robi niesamowite makijaże, a jakie ma usta!



Jako typowa sroka i miłośniczka biżuterii nie mogę pominąć tego w swoim zestawieniu. Ale nie będzie to sutasz. Laite Jewelry to cudownie minimalistyczna biżuteria, zawsze podania w prosty i stylowy sposób. Wiedzą jak czarować. Cenię ich sobie za spójność, świetny design, delikatność. W ich wykonaniu biżuteria to nie tylko luksus, ale to też przyjaciel kobiety. 



A teraz będzie pysznie i do tego zdrowo. Babcia zawsze powtarzała - Nie baw się jedzeniem! Chloe Vegan Fit udowodni Wam, że można i to w niesamowity sposób. Całe palety kolorów, witaminy w każdym odcieniu. Kulinarne abstrakcje a to wszystko w wersji fit. Osobiście jestem fanką psychodelicznie zielonego groszku (no i się wydało).


Jak już jesteśmy w tematach kulinarnych to nie może zabraknąć mojego ulubionego Kukbuka. Pyszne zdjęcia, backstage powstawanie zdjęć, stylizacji jedzenia, ciekawe miejsca i smakołyki. Wizualna uczta dla oka. 



A na koniec NewYork.ar, czyli dwa tematy, które fascynują mnie fotograficznie - architektura i Nowy Jork. W tym mieście jest jakaś magia i chociaż tam nie byłam, to coś ogromnie mnie tam ciągnie. Uwielbiam każde zdjęcie na tym profilu.




Przeczytaj też

0 komentarze

Blog Archive