5 powodów dla których na chwilę zostałam blogerką modową

środa, stycznia 28, 2015



Na tym blogu już prawie 4 lata pokazuje wam co udało mi się stworzyć ze sznurków i koralików. Czasem coś ugotuje, albo wybiorę się na jakieś blogerskie spotkanie. Dziś będzie coś innego. Postanowiłam na chwilę zmienić blogowy fach i zostać blogerką modową. No prawie ;) A czemu?

1. Kobiecy kaprys
Kobiety przecież lubią się stroić. Ładnie wyglądać i pobrylować przed obiektywem. No właściwie, to ja nie przepadam za tym ostatnim, ale wiecie czasem trzeba. Ogromny szacun dla wszystkich moich koleżanek, które na co dzień pokazują stylizacje na swoich blogach. Wiem, że to nie fizyka kwantowa, ale jako osoba która woli stać po tej stronie obiektywu, po której naciska się spust, podziwiam.

2. Szewc bez butów chodzi
Mam aparat, robię zdjęcia. Fotografuje nie tylko biżuterię czy jedzenie, ale też czasem ludzi. Ale jak przychodzi co do czego, swoich zdjęć nie miewam. Przy okazji See Bloggers postanowiłam wykorzystać okazję i dobrego fotografa. Na jakiś czas będzie spokój.

3. Polskie inicjatywy trzeba wspierać
Wiem, że to co zagraniczne nadal może wydawać się lepsze, fajniejsze i w ogóle. Ale mamy w Polsce mnóstwo twórców i firm z pomysłem. Takich, które działają lokalnie i nie zamawiają produktów z metką Made in China. Dlatego ucieszyłam się, kiedy ekipa Not Just Shop, czyli takiej właśnie polskiej firmy zaprosiła mnie do swojej akcji.  

4. Lubię pomagać
To, że Not Just Shop to polski pomysł i wykonanie to nie wszystko, co przypadło mi do gustu. Przede wszystkim to świetny pomysł. Kupujesz koszulkę lub bluzę z fajnym nadrukiem, a do tego pomagasz. Część dochodu ze sprzedaży jest przekazywana potrzebującym dzieciakom. Po prostu 2 w 1. I tak większość z nas zaopatruje się w koszulki z napisami manifestującymi nasze poglądy czy podejście do życia. Czemu przy okazji nie zrobić czegoś dobrego?

5. Not Just Blogger
Tak troszkę na przekór, bo wiele osób nie ma dobrego zdania o blogerach. Bo są dziwni, siedzą ciągle w necie, dostają kasę za nic i to nie małą jak donosi Pudelek. Realia są inne, a blogerzy to świetni ludzie, pozytywnie zakręceni, oddani swojej pasji. Zdradzę Wam tajemnicę, często pracują zawodowo, a blog to dla nich odskocznia albo kanał ujścia ich kreatywności. Bardzo często angażują się w różne akcje charytatywne, bo chcą dobrze wykorzystać to, że są rozpoznawalni. Staram się też pomagać, jeżeli mam okazję. A jeśli jeszcze mogę fajną akcję nagłośnić, to czemu nie?

Tym sposobem dzięki tej akcji i zdjęciom Łukasza Leśniaka możecie sobie popatrzeć na mnie i moją koszulkę z hashtagiem #madebygigi. Już Was uspokajam, że taki post długo się nie powtórzy. Ale dla dzieciaków warto zostać blogerką modową!







Przeczytaj też

1 komentarze

  1. Cześć !! Tutaj Łukasz z NOTJUSTSHOP. Dzięki za ten wpis - 5 powodów dla których zostałam blogerką modową . Tytuł mega chwytliwy :) Super !!

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive