Co robiłam na See Bloggers

poniedziałek, stycznia 26, 2015



Jest poniedziałek po intensywnym weekendzie. Na szczęście wieczór mija spokojnie i mogę ze szpinakowym shakiem w dłoni opisać Wam co się działo w weekend. Ale na sam początek mam bardzo ważne stwierdzenie do przekazania.

Regularne spotkania blogerów powinny być przepisywane na receptę! 

Czemu? Jak znam życie to część osób, która blogerów zna tylko z Pudelka i absurdalnych doniesień ile to kasy kosi się na blogu za noszenie ciuchów i robienie min do zdjęć, jest to lans, fejm i parcie na szkło. A właśnie, że nie. To możliwość spotkania ludzi, którzy są tak samo zakręceni jak Ty. Niekoniecznie w tym samym temacie, ale przecież każdy ma swojego bzika. Chyba najpozytywniejsza wymiana energii. Tym razem spotkaliśmy się w Gdyni na drugiej, zimowej edycji See Bloggers. 

Tym razem postanowiłam zostawić w domu komputer, który przeważnie ze sobą noszę na takie eventy i postawić na rozmowy w realu. Nie żałuję. Pomimo całej mojej miłości do Twittera, polecam ten styl. Ale do rzeczy! Jak było?

Dwa dni w Pomorskim Parku Naukowo Technologicznym, z blogerami, ciekawymi prelekcjami, na warsztatach oraz atrakcje dodatkowe. Blogerów ze 300. Nie będę Wam opisywać wszystkiego minuta po minucie, ale to co mi się podobało najbardziej.

Warsztaty z copywritingu u Piotra Buckiego to był świetny wybór. Miałam okazję słuchać Piotra już wcześniej i jeżeli będziecie mieli taką okazję to polecam. Konkretna wiedza, fach a wszystko podane świetny, popkulturowy sposób. Lubię ten styl!

Prelekcja Jacka Kłosińskiego, który mówił o świadomości tego co i jak robimy w sieci jako blogerzy. Niby oczywista oczywistość, ale jednak nie zawsze. Warto o tym mówić wcześniej. Szukać ciekawych narzędzi i nietypowych rozwiązań. I faktycznie nie trzeba być mistrzem HTMLa, ale wystarczy troszkę sprytu i na wszystko znajdzie się apka albo wtyczka do Wordpressa.

Tematy prawne też blogerów nie omijają. Wojtka Wawrzaka z bloga PraKreacja.pl znam z Twittera i bardzo lubię. Ale powiem Wam, że na scenie nie dosyć, że mówi na mądre i trudne tematy to jeszcze robi show! Rośnie nam nowa gwiazda blogerskich konferencji.

Moim kolejnym faworytem jest niezawodny, zawsze w łososiowej marynarce Artur Jabłoński. Ogromnie sobie cenię sposób w jaki prowadzi swoje prelekcje. To zawsze jest historia, bogata w obrazy, odniesienia i świetne porównania. Daje do myślenia i co cenię sobie ogromnie, nie boi się przyznać do swoich błędów. 

To są moje typy prelekcyjne i warsztatowe. Ale wierzcie mi wszystkie był godne uwagi. Co robiłam poza tym? Spróbowałam swoich sił na warsztatach makijażowych, zrobiłam kanapki z Lidlem i nawet wzięłam udział w konkursie na smakowite zdjęcie. Chyba największą frajdę sprawiły mi warsztaty Grant's. Blendować whisky brzmi dumnie. Ogromnie się cieszę, że mogłam porozmawiać z tyloma osobami, pośmiać się naładować pozytywną energią. A wrócić do domu z głową pełną pomysłów - bezcenne!











Zdjęcia pochodzą z mojego Instagramu, od Kasi z Innooka oraz Asi ze Strefy Kobiet.

Przeczytaj też

17 komentarze

  1. Pięknie napisane :) Oby do szybkiego następnego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam te spotkania. Cieszę się że mogłam być tam po raz drugi. Masz rację jeśli chodzi o prelekcje. To było fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie :) Może i my kiedyś tam zawitamy ;)

    Buziaki
    xo xo xo ox ox

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli Ty mówisz, że będę gwiazdą, to nie może być inaczej, ha! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super spotkanie, oby do lata :) niech energia nas nie opuszcza!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurka, że też nie przybiłysmy sobie piątki... heh... dobrze, że za płó roku kolejna edycja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle ludzi, tak mało czasu. Ale mam nadzieję, że będzie jeszcze okazja!

      Usuń
  7. To prawda, Wojtek zrobił show :) Ma taki naturalny luz występowania na scenie! Kojarzę Cię z twittera, szkoda że nie udało się poznać. Może następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie mnie miło, że tak piszesz. Twitter podbił moje serce. Przy następnej okazji musimy się skrzyknąć i spotkać gdzieś w kuluarach.

      Usuń
  8. Fajne takie warsztaty. :)
    Szczególnie podobasz mi się na dwóch ostatnich zdjęciach. *)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dostałam Twoją wizytówkę od Sylwii z Oczami Mamy (w ramach pierwszego ćwiczenia na See Bloggers), a potem dostałam jeszcze dwie. Przed samym wyjściem Kasia z DIY polecała mi Twojego bloga, więc zapamiętałam nazwisko, nie wiedząc, że mam już trzy wizytówki! No to jestem i zostaję! Posty o robieniu zdjęć już przeczytałam - dzięki za rady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dobre. Ja dostałam Twoje dwie, ale jeszcze nie zdążyłam do Ciebie zajrzeć. No jeszcze Kasia mnie poleca, to jest mi ogromnie miło. Cieszę się, że zostajesz. Następnym razem zapraszam na kawę :)

      Usuń
  10. mam nadzieje, że następnym razem wpadniemy na siebie a korytarzu by się poznać :) Spotkanie przesympatyczne. Do następnego :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za. Musimy się jakoś prędzej zmówić :)

      Usuń

Blog Archive