Nowa wersja starego

środa, marca 18, 2015


W wolnych chwilach, których mam obecnie na lekarstwo siadam do sznurków i... robię na nowo stare projekty. Te z czasów kiedy sznurki i ja niekoniecznie znajdowaliśmy wspólny język. Teraz mam szansę nadać im lepszy kształt. Taki jaki pierwotnie zamierzałam uzyskać. Stawiam na lepsze materiały, troszkę modyfikuję formę i jestem mega dumna. Pierwszą wersję tego naszyjnika uszyłam 3 lata temu. Z kiepskiej jakości satynowych sznurków, z kaboszonem z tworzywa, który pierwotnie był cudnie fuksjowy, ale z czasem wyblakł. Teraz postawiłam na piękny, czeski szklany guzik, hematyty i moje ulubione, sznurki Pegi, czyli acetat. A Wam jak się podoba? 







Przeczytaj też

3 komentarze

  1. Efekt imponujący! Piękne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna praca, nowa wersja jest zdecydowanie lepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widać różnicę i ile nabrałaś doświadczenia przez ten czas. Bajeczny wisior!

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive