Coś się kończy - Kino Neptun

niedziela, maja 31, 2015


To będzie post z zupełnie innej beczki, a do tego wcale go nie planowałam. Ale tak się złożyło, że ostatnie z kin, które pamiętam z dzieciństwa odchodzi w zapomnienie.

W Gdańsku było ich parę. Jeszcze jako mała dziewczynka miałam okazję chodzić do oliwskiego Delfina, na kreskówki Warner Bros. Na terenie garnizonu we Wrzeszczu były kina Zawisza i Znicz. Zamknięte już nawet nie wiem od ilu lat. Ale tam oglądałam Waleczne Serce czy Ronin na oldschoolowych, niewygodnych fotelach. Neptun ostał się najdłużej. Niejeden szkolny czy rodzinny wypad do kina kończył się właśnie tam. Nie przepadam za multipleksami. Sale wydają mi się za małe, a po wyjściu z kina często boli głowa. Tam klimat był zupełnie inny. Na szczęście po przebudowanie obiektu ma postać tam kino studyjne. Będę wyczekiwać. A póki co w ramach wspomnień mam dla Was kilka kadrów, które za chwilę będą jedyną pamiątką tego miejsca. 

W 2012 roku miałam okazję robić zdjęcia właśnie w tym wnętrzu. Dziś odbył się tam ostatni seans. Niestety weekend spędzam na chorowaniu, więc nie miałam okazji być tam dzisiaj. Może uda mi się pojawić na otwarciu tego nowego kina, już za 2 lata. 











Przeczytaj też

0 komentarze

Blog Archive