5 wskazówek, jak radzić sobie z upałem i szyć sutasz

sobota, lipca 04, 2015



Żar leje się z nieba. Dziś o 10.00 rano w cieniu termometr pokazywał 30 stopni. Potem już nie patrzyłam. Wolę nie wiedzieć. A sznurki wołają. O koralikach już nawet nie wspominam. A upał się nie poddaje. Co zrobić?

1. Nie szyj!
Wiem, że nie takiej rady się spodziewacie, ale wierzcie mi, czasem to najlepsze rozwiązanie. No chyba, że ktoś lubi taką Afrykę, wtedy na pewno czuje się jak ryba w wodzie. Ja, aż za takim upałem nie przepadam. Więc skoro nie mogę się zebrać w sobie i zabrać za szycie, znaczy, że nie ma się co zmuszać. Tak, jestem słabym człowiekiem. A tak serio, to nie samym sutaszem człowiek żyje. Czeka na mnie stosik książek. Tym razem spędzę popołudnie w ich towarzystwie.

2. Stwórz sobie przyjemne warunki
Jeżeli jednak zamierzasz szyć, to zrób to jak królowa! Znajdź sobie wygodne miejsce. Zapewnij sobie spokój. Na pewno resztę domowników można oddelegować do ciekawych lub niezbędnych zadań. Kto wie, może jakaś półka czeka już pół roku, żeby ktoś ją zamontował? Do tego polecam wodę z owocami, miętą i lodem. Dobra muzyczka i do dzieła! 

3. Myj ręce
Zdaje sobie sprawę, że to brzmi jak uwaga mamy do dziecka, które właśnie wróciło z podwórka. Ale wszystkie, które szyjemy, doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że w taką pogodę ręce pocą się mocniej niż zwykle. Może to zostawić ślady na naszych pracach, a tego nikt nie chce. Przy białym sutaszu, to może być nawet co pół godziny. 

4. Poczekaj do wieczora
Czasem po prostu najlepiej zrelaksować się i poczekać aż "gorączka" trochę minie. Wieczorem robi się przyjemniej i można spokojnie zagłębić się w świecie kolorowych sznurków. Przyznam, że czekam na ten moment cały dzisiejszy dzień. Wiem, że nie ma wtedy światła dziennego, a przy sztucznym to nie to samo. Ale z dwojga złego, ja wolę sztuczne światło.

5. Zbieraj pomysły
Jeśli nie chcesz zmarnować tego czasu, a szyć nie masz siły i ochoty, spróbuj zebrać pomysły. Może warto przejrzeć szuflady i pojemniki z koralikami. Może macie tam jakiś dawno zapomniany skarb, który teraz Was natchnie. Może naszkicujecie jakiś ciekawy projekt?


Trzymajcie się chłodno ;)

Przeczytaj też

0 komentarze

Blog Archive