Moja minimalistyczna biżuteria...

wtorek, stycznia 12, 2016


... czyli, kiedy nie noszę sutaszu.

Tak, tak. Zdarza mi się nie nosić biżuterii sutaszowej, designerskiej czy rękodzieła. Czemu? Bo czasem mam inny nastrój, czasem nie pasuje mi do ubrania, albo jest wygodniejsza. Jest też taka biżuteria, która coś znaczy.

Chcę Wam pokazać 4 błyskotki, które lubię najbardziej i właściwie to jedne z niewielu z mojej kolekcji. I tak naprawdę, prawie każdy z nich ma dla mnie jakieś znaczenie.

Afryka - piękna, mała, złota Afryka, wykonana techniką filigranu to prezent od taty. Dostałam ją w okolicy 18tych urodzin, kiedy mój tata pracował właśnie na czarnym lądzie. Uwielbiam ją i zawsze przynosi mi szczęście. Zakładam ją na wszystkie ważne okazje, egzaminy, rozmowy, spotkania. To taki mój amulet. To naprawdę unikatowy wisiorek i nie wyobrażam sobie, co by było gdybym ją zgubiła.

Pixel - bransoletka z pixelowym stworkiem z kolekcji Ani Kruk, to drobiazg który sprawiłam sobie przeszło rok temu. Jest zabawna, a jednocześnie delikatna. To taki mój symbol, który przypominał mi jeszcze w poprzedniej pracy o tym, co chcę robić. Jaki mam cel zawodowy.

Wishbone - w najprostszym tłumaczeniu to mostek. Taka kość w ciele ptaka, która znajduje się w klatce piersiowej i wpływa na stabilizację lotu ptaka. Od czasów starożytnych uważana za amulet przynoszący szczęście. Jeden ze zwyczajów, które zostały przywiezione do USA to "lucky wishbone", czyli tradycja łamania tej kostki.  Ten motyw pojawił się też w biżuterii i przypadł mi do gustu. Ostatnio się z nim nie rozstaje. Moją wersję kupiłam tu: by Sendi.

Kolczyki - nausznice - mój ostatni nabytek. Małe, delikatne, ale w fajnym kształcie. Idealne na zimę, bo nie plączą się w szaliku. Niestety duże kolczyki, duży szalik i ja to nie jest idealny komplet. Poza tym idealnie sprawdzają się jako codzienna biżuteria do pracy i na spotkania biznesowe.

I to cała moja kolekcja. Niewielka, ale każdy element lubię tak bardzo, że żadne inne nie są mi potrzebne. A jak Wam się podobają?




Przeczytaj też

2 komentarze

  1. Afryka jest cudowna.
    A pixelowa bransoletka właśnie wywołała u mnie odzew "chcęęęę to!"
    idę szukać w czeluściach internetu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widziałam nie jest już dostępna na stronie, ale może znajdziesz na Allegro ;)

      Usuń

Blog Archive