W kolorze wiosennego nieba

niedziela, lutego 21, 2016


Początek roku okazał się szalony i chwilami brakowało mi czasu na szycie. A może i ochoty. Sama już nie wiem. Możliwe, że to po prostu jakieś przesilenie sprawiło, że ja i sznurki nie mogliśmy się dogadać. Obstawiam, że to ponura pogoda i brak światła. Na szczęście chyba poczułam wiosnę. Na pewno ptaki za oknem też, bo coraz częściej słyszę je po drodze do lub z pracy. Z tej tęsknoty za wiosną i błękitnym niebem powstały kolczyki, które chcę Wam dziś pokazać. Trzy odcienie niebieskiego, od jasnego błękitu po granat i srebro, które dodaje im blasku.

Dajcie znać, czy Wam się podobają? Ciekawa jestem jak Wy radzicie sobie z wiosennym przesileniem? Może macie jakieś sprawdzone sposoby?




Przeczytaj też

5 komentarze

  1. Mnie sutaszowanie opuściło już latem na korzyść drutownia i szydełkowania, ale patrząc na twoje niebieskie piekności zaczynam tęsknić za sznureczkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto odłożyć sznurki na dłuższą chwilę, żeby na nimi zatęsknić ;)

      Usuń

Blog Archive