Algorytm na Instagramie - co i jak?

poniedziałek, marca 28, 2016


Dziś w Internetach prym wiedzie jeden temat i nie jest to tym razem śmigus dyngus. Blady strach padł na użytkowników Instagrama. Mój instagramowy feed zamiast pokazywać piękne zdjęcia ze świątecznych spacerów (w końcu pogoda dziś cudna), wygląda jak tablica ogłoszeń i to w dodatku z tym samym tekstem i w różnych wersjach. To co widzicie na grafice powyżej to tylko część tego co wyświetliło mi się dziś. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że mało kto sprawdził o co chodzi, ale panika jak zawsze odbywa się grupowo.  Najlepszy dowód macie poniżej "Ponoć od jutra...". Ponoć ktoś coś słyszał, że nic się nie zmieni, a cała ta akcja to tylko chwyt marketingowy.



Źródło: Fanpage Honoraty Skarbek

Zacznijmy jednak od początku. Do tej pory Instagram wyświetlał swoim użytkownikom wszystkie posty publikowane na obserwowanych przez nich kontach, w chronologicznym porządku. Mieliśmy zatem potencjalnie możliwość uzyskania 100% zasięgu, czyli wszyscy nasi obserwatorzy mogli zobaczyć nasze posty bez większego problemu. Tak to było w teorii. Praktyka pokazała, że jest inaczej. Okazuje się, że statystyczny użytkownik tej platformy nie widzi 70% treści, które wyświetlają się w jego feedzie. Osobiście w pierwszym momencie ta rewelacja była dla mnie dziwna, ale jakby na to spojrzeć trzeźwo to widać to doskonale. 




Najlepszy przykład właśnie przed Wami. Przejrzałam jeszcze inne konta i proporcje polubień. Wygląda to podobnie. W moim wypadku mamy ponad 500 obserwujących, a przy jednym z ostatnich postów 84 polubienia. Jest różnica prawda? Realnie rzecz biorąc raczej nie ma co się spodziewać 100% polubień, ale też wydaje mi się, że jestem w mniejszości, która scrolluje feed do momentu w którym skończyłam ostatnim razem. Ale też wiadomo, że nie każdemu dajemy serduszko. Dlatego zanim będziemy panikować sprawdźmy co się zmieni.

Co warto wiedzieć

Przede wszystkim warto sobie uświadomić, że Instagram jak każdy inny serwis (i nie tylko) chce zarabiać pieniądze.Nikt z nas nie chodzi do pracy za free. Każdy kto ma firmę chce mieć zysk. Korzystamy z platformy za darmo, ale to nie znaczy,  że wszystkie jej opcje będą wiecznie bezpłatne. Takie są realia. Prowadzenie działań w social mediach wymaga tej świadomości.

Nowy algorytm będzie pokazywał nam treści z obserwowanych przez nas kont na podstawie popularności danego zdjęcia oraz historii interakcji między użytkownikami. Co bardzo ważnie Instagram zapowiedział, że żadne zdjęcia nie znikną nam z feedu, będą się tylko pokazywać według innej niż dotąd kolejności. 


Jak sobie z tym poradzić?




 Przede wszystkim wrzucanie postów z prośbą o włączenie powiadomień mija się z celem. Czemu? Z dwóch powodów. Po pierwsze powiadomienia typu push potrafią być irytujące i szybko będą wyłączane. Po drugie to nie tak buduje się zaangażowanie społeczności. Cały myk polega na tym, żeby tworzyć treści, które będą atrakcyjne i angażujące. Ta interakcja wywinduje Was na szczyt feedu. 

A tak na sam koniec mam dla Was wskazówkę. Obserwujcie co się dzieje, a potem reagujcie. Jeszcze nic się nie stało, a już wszyscy panikują. Wszelkie zmiany w social mediach są procesem i jakiekolwiek wnioski można wyciągać po obserwacji. Miesiąc co najmniej. Czasem dystans i rezerwa są najlepszymi doradcami. 


Aktualizacja



Taka informacja pojawiła się 3 godziny temu na oficjalnym koncie Instagrama na Twitterze. Możecie spać spokojnie.

Przeczytaj też

4 komentarze

  1. nawet Instagram nie może pozostać normalny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie ma się co martwić na zapas. Zobaczymy co się będzie działo przez najbliższy miesiąc.

      Usuń
  2. cieszę się, że trafiłam na to wyjaśnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Super! Dzięki za info w pigułce :)

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive