Handmade cuda - Viking Knit

wtorek, marca 01, 2016


Technik rękodzieła jest tyle, że aż trudno znać wszystkie. Ostatni artykuł na blogu Royal Stone przypomniał mi, że mam w swojej kolekcji pewien nietypowy naszyjnik. Mam go już kilka lat. To łup zdobyty na lokalnych targach rękodzieła. Moja koleżanka Karina w jakiś magiczny i niezrozumiały dla mnie sposób oplatała delikatny drucik wokół patyczka. Jestem zafascynowana tą techniką i myślę, że spróbuję jej kiedyś. Najbardziej podoba mi się w niej to, że mimo jej starożytnego rodowodu potrafi wyglądać misternie i minimalistycznie.

Jeżeli interesuje Was ta technika, to więcej informacji znajdziecie TU. Myślę, że może się świetnie sprawdzić jako dodatek do sutaszu. Baza dla bransolet czy naszyjników. Nowoczesne rozwiązanie dla tej techniki. Sama mam pomysł na dodanie do mojego sutaszowego elementu.



Przeczytaj też

5 komentarze

  1. Nigdy o takiej technice nie słyszałam. A splot naszyjnika niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja długo nie miałam pojęcia jak ona się nazywa. A koleżanka to robiła tak szybko i sprawnie, że wydała się magią. Niesamowicie mi się podoba to rozwiązanie.

      Usuń
  2. Znam ten splot, jest naprawdę efektowny i ciężko uwierzyć, że nie został stworzony w naszych czasach. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Naszyjnik piękny, elegancki a sam splot rzadko spotykany. Coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive