Handmade Cuda: Naszyjnik od I Coal You

czwartek, czerwca 15, 2017



Pisałam już kiedyś o tym, że pokochałam minimalistyczną biżuterię. Od tego czasu do mojej kolekcji dołączyło jeszcze parę delikatnych cacuszek, ale chciałam Wam pokazać ten jeden, wyjątkowy egzemplarz. Naszyjnik z sercem z węgla od I Coal You.

Przyznam szczerze, że nie wpadłabym na to (pewnie dlatego, że nie jestem ze Śląska), ale pomysł bardzo mi się spodobał. W końcu to dla Polski ważny surowiec, jego wydobycie to trudna i niebezpieczna praca, więc myślę, że to ciekawa forma docenienia go.

Kasia, autorka tej biżuterii, ma swoją pracownię w jednej z kamienic katowickiego Nikiszowca. Mam nadzieję, że kiedyś odwiedzę ją osobiście. Praca z węglem w przypadku tworzenia biżuterii też nie jest łatwa i czysta. Nie będę Wam o tym pisać, opowie Wam o tym sama Kasia w fantastycznym filmie, który powstał o jej pracy. Niesamowity klimat.




To, co osobiście najbardziej urzeka mnie w tej biżuterii, to przemiana jaką przechodzi węgiel, który się kruszy, pyli, brudzi wszystko dookoła, w prostą, elegancką biżuterię, którą można ubrać na każdą okazję. Troszkę jak z brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia. Paulina Wnuk, którą na pewno znacie z bloga From Movie To The Kitchen (obecnie Paulina Wnuk Blog) zabrała ze sobą kolczyki Kasi na czerwony dywan w Cannes.

Myślę, że spodoba się Wam taka biżuteria. Na pewno jest inna niż to co można kupić w sklepie i ma w sobie coś wyjątkowego. Ja zdecydowałam się na naszyjnik z węglowym serduszkiem, ale już wiem, że wrócę po więcej. Mam już na oku parę rzeczy. Koniecznie dajcie znać, jak Wam się podoba wykorzystanie węgla w biżuterii.












Przeczytaj też

3 komentarze

  1. Już kiedyś czytałam o tej biżuterii :) osobiście nie lubię minimalizmu. Ale pomysł jest naprawdę ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest piękny, chociaż przyznam, że wolałabym łańcuszek w kolorze złotym. Sprawdzę, pewnie też jest :)

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive