Figa z makiem #15

niedziela, sierpnia 20, 2017


Cześć!


Czekałam na ten weekend. I nawet to, że wtorek był dniem wolnym, wcale nie sprawiło, że ten miniony tydzień był lżejszy. Dużo się działo i zmęczenie w końcu wygrało. Ale przyznaję, że wczoraj naprawdę się wyspałam, wysprzątałam mój handmade’owo biurowy kącik, przesadziłam kwiaty, była też krótka wycieczka na rowerze i trochę plotek z koleżanką. A teraz z przewietrzoną głową i kubkiem mojej ulubionej herbaty miętowej z miodem manuka piszę tą Figę z makiem.


Na początek coś co cieszy oczy, czyli niesamowity projektduńskiej firmy Moebe. Specjalna technika drukowania obrazów na specjalnej folii sprawia, że liście sprawiają wręcz trójwymiarowe wrażenie. Całość oprawiona w proste, minimalistyczne ramki tworzy niesamowity dodatek do nowoczesnych wnętrz i wszystkich tych, którzy mają w domu swoją małą, prywatną dżunglę.



Założę się, że wiele z Wam ma swój szkicownik z projektami, pomysłami, bazgrołami. Ja notorycznie coś bazgram na brzegach kartek czy notesu. Lubię też czasem rozrysowywać różne projekty i staram się, żeby te szkice nie były dopracowane. Ale to jak wygląda notes Eleny Limkimy to jest coś niesamowitego. Koniecznie sprawdźcie, bo to dzieło sztuki zamknięte na kartach notesu.



Uwielbiam Anię z Zielonego Wzgórza. To ta książka, którą pokochałam jeszcze będąc małą dziewczynką i przeczytałam wszystkie części. Do tej pory marzy mi się, że odwiedzę kiedyś wyspę św. Wawrzyńca. No kto wie…. Był też kiedyś taki serial, który mam wrażenie wielu z nas zdefiniował tą postać. Więc przyznam, że bardzo się bałam tej nowej ekranizacji. Ale od pierwszego odcinka wiem, że ta nowa wersja jest o wiele lepsza. Nawet mój mąż polubił ten serial, chociaż oficjalnie się do tego nie przyzna. Ale wiecie jacy są faceci. W każdym razie jeżeli zastanawiacie się czy wykupić sobie dostęp do Netflixa to jest jeden z głównych powodów dla których warto to zrobić.

Cudownej niedzieli!


Przeczytaj też

1 komentarze

  1. Liście w ramkach rzeczywiście wyglądają nieziemsko. Niby takie proste a jakie efektowne! :)

    OdpowiedzUsuń

Blog Archive