Figa z makiem #13 w poniedziałek

niedziela, sierpnia 06, 2017


Cześć!

Za mną naprawdę zwariowany tydzień, dlatego weekendową Figę z makiem czytacie właśnie dziś, czyli w poniedziałek. Tak to czasem jest, że nie da się zrobić wszystkiego, tak jak się to zaplanowało. Ale nie ma dramatu. Przecież nadrobimy, prawda?

W piątek po pracy odpadłam i odpłynęłam jak śpiąca królewna. Ten tydzień zdecydowanie dał mi w kość, ale nie martwcie się. Nic strasznego się nie stało. Każdy z nas ma takie tygodnie w pracy, które mówiąc krótko, nie biorą jeńców. Sobota minęła mi na walce z migreną i relaksie przy naprawdę starym filmie. Mój mąż odkopał „Karmazynowego Pirata”. Ten film ma ponad 60 lat, ale nadal można się przy nim dobrze bawić. A wszystko dlatego, że nasz internet postanowił się ulotnić na całe popołudnie i wieczór. Ot, taka mała awaria. A po niedzielnym, porannym leniuchowaniu z gazetą i kawą ruszyłam do pracy. I tym sposobem Figa trafia do Was w poniedziałek.


A co przygotowałam tym razem?

Podziękowania

Na początek coś o czym często wszyscy zapominamy. A mianowicie spojrzenie na siebie i to co robimy z innej perspektywy. I nie mam tu na myśli nic złego. Wręcz przeciwnie. Czasem tak jest, że wkładasz w coś mnóstwo pracy, serca i zaangażowania, ale masz wrażenie, że to za mało? Znam to doskonale i przez parę lat blogowania miałam parę chwil zwątpienia. Każdy z nas ma. Dlatego niezwykle mile zaskoczyło mnie ostatnio kilka osób, z którymi ostatnio rozmawiałam. To niesamowicie mobilizujące, kiedy słyszysz, że ludzie dostrzegają i co najważniejsze doceniają Twój wysiłek. Aż chcę się bardziej. Dlatego ogromnie dziękuję wszystkim za miłe słowa. Jesteście kochani!!!


Temat zarabiania na blogu i wyceny takiej pracy jest trudny i często wywołuje wiele kontrowersji. Jak policzyć, co uwzględnić, jak się dogadać? Na pewno nie da się tego opisać w jednym poście, ale ogromnie się cieszę, że Agwer postanowiła podjąć ten temat u siebie na blogu. W tym artykule mowa jest o branży beauty, ale myślę, że wiele cennych spostrzeżeń przyda się także w innych tematykach. Koniecznie przeczytajcie!


Bardzo często szukamy inspiracji w orientalnych kulturach, marzymy o wyprawie do Indii, safari w Afryce czy spotkaniu prawdziwych Indian. Czasem warto jednak najpierw rozejrzeć się wokół siebie. Koniecznie musicie zobaczyć prace inspirowane pogańską kulturą słowiańską autorstwa Agnieszki Osipy i Marcina Nagraba. Agnieszka tworzy te niesamowite stylizacje, wszystkie elementy strojów, które potem uwiecznia na zdjęciach Marcin . Od miesięcy obserwuję ich na Instagramie i jestem pod nieustannym wrażeniem klimatu, który udaje im się stworzyć. 


To na pewno Wam się przyda! Kolaże produktowe to bardzo fajny sposób na pokazanie Waszego rękodzieła w relacji z innymi elementami na przykład garderoby. Ponieważ nie każdy ma i ogarnia Photoshopa, a wiele chce spróbować takich kolaży to znalazłam dla Was tutorial, który pozwoli Wam przygotować go w Canvie. Instrukcja jest krok po kroku. A wszystko dzięki OneLittle Smile.

Mam nadzieję, że tym postem udało mi się poprawić Wam humor w ten poniedziałkowy poranek. Przed nami kolejny pracowity tydzień, ale myślę, że nie zabraknie w nim pozytywnych chwil. A teraz dopijaj kawę i do dzieła!





Przeczytaj też

0 komentarze

Blog Archive