Mam na imię Asia i pochodzę z rodziny, w której kobiety nie umieją się nudzić. Moja babcia wyruszając z dziadkiem rejs do Azji, zabrała ze sobą maszynę do szycia. W czasie, gdy statek płynął, ona szyła i stworzyła dla siebie niesamowitą i kolorową garderobę. W końcu to były lata 70te, więc warto było poszaleć. Kiedy dotarła do Indii miała już gotowe niesamowite kreacje. 

Moja mama równie dobrze włada maszyną do szycia, ale nie obce jej też szydełko, haft, czy przerabianie mebli. Nie przypominam sobie, żeby się kiedyś nudziła, ale za to doskonale pamiętam jak uczyła mnie haftować krzyżykami. Teraz jest zapaloną działkowiczką, miłośniczką porcelany i też prowadzi bloga

Nie mogło więc być inaczej i ja także złapałam handmade bakcyla, a może to coś genetycznego. Trudno stwierdzić. Tak, czy inaczej, w 2011 roku pojawił się blog Made by Gigi. Mój sposób na głowę wypełnioną pomysłami po brzegi. Początkowo głównym tematem miał być tylko o sutasz, ale moja chęć próbowania nowych rzeczy sprawia, że pojawiają się tu różne tematy, taki kreatywny lifestyle.


O czym tu przeczytasz?

- o biżuterii sutasz, którą tworzę w wolnych chwilach;
- o szeroko pojętym świecie rękodzieła;
- o tym jak zrobić coś z niczego, czyli coś dla miłośników diy;
- o babskich sprawach;
- troszkę o gotowaniu, bo żeby zrobić foodporn, najpierw muszę coś ugotować;
- o social mediach z punktu widzenia blogera, rękodzielnika i social media managera;
- i wielu ciekawych rzeczach ;)



O autorce

Z wykształcenia jestem historykiem, ale w zawodzie nigdy nie pracowałam. Obecnie zajmuję się mediami społecznościowymi i prowadzę komunikację w imieniu różnych marek. Mieszkam w Gdańsku razem z mężem, psem Stefanem i kocurkiem Genderem.


Może wymyślimy coś razem?!

Blog Archive