Kreatywne w Internecie - Inuinka

by - środa, maja 16, 2018



Cześć,


przed Wam pierwszy odcinek nowej, blogowej serii która chodziło mi po głowie już od dawna. Zbierałam się do niej dość długo. Biłam się trochę z myślami, a trochę z pomysłem na pytania. Zmieniały się moje koncepcje. Początkowo każda uczestniczka miała odpowiadać na ten sam zestaw pytań. Dziś już wiem, że tak nie będzie. Każda z bardzo zdolnych kobiet, które tu zaproszę dostanie pytanie dopasowane do tego jakie są i co chcę żebyście o niej wiedziały.

Kreatywne w Internecie to będzie seria wywiadów z kobietami, które podziwiam i chętnie podglądam ich działalność w sieci. Inspirują mnie i wiele innych osób, które śledzą je w mediach społecznościowych. Mam przeczucie, że większość z tych wywiadów będzie skupiona wokół Instagrama, ale myślę że do jedno z najlepszych mediów dla kreatywnych. Poznacie tu rękodzielniczki, mistrzynie fotograficznej kompozycji, ilustratorki i wiele innych kobiet, które znalazły sposób na siebie.

Każda z moich bohaterek aktywnie działa w obrębie mediów społecznościowych. Każda wypracowała swój własny, unikalny styl komunikacji. Przyciągają wzrok zdjęciami, zaskakują pomysłami, a co najważniejsze wszystko ma spójny charakter. Kiedy oglądam ich dzieła, nie sposób pomylić ich z kimś innym.

Ta seria powstała po to, żeby Was zainspirować, zachęcić do działania. Wiem, że często czujecie się onieśmielone tym, że nie zawsze od razu wychodzą Wam idealne zdjęcia i nie od razu zasypuje je million lajków. Tworzenie własnej komunikacji to proces, podobnie jak nauka fotografii. Mam nadzieję, że te wywiady będą dla Was impulsem do okrywania nowych miejsc w sieci i tworzenia własnego stylu.




Pierwszą moją bohaterką jest Karolina, którą część z Was na pewno kojarzy z Instagrama, gdzie znajdziecie ją pod nickiem @inuinka. Mam też nieodparte wrażenie, że wiele z Was ją zna. Karolina niesamowicie pozytywna i energiczna kobieta, która postanowiła swoją miłość do wszystkiego co z włóczki w pracę i źródło utrzymania. To mistrzyni drutów i szydełka. Tworzy urocze bralety, wełniane czapki i rękawiczki i chyba najsłodsze makatki wsieci. Jesteście ciekawe skąd ta pasja?


Jak to się stało, że zainteresowałaś się rękodziełem (konkretnie Twoją dziedziną)? Czy to coś w rodzaju tradycji rodzinnej, czy może efekt Pinterest? Jaka jest Twoja historia.



Z tym jak zaczęłam wiąże się śmieszna historia. Kiedyś wymarzyłam sobie dużą, zieloną czapkę na zimę. Latałam jak głupia po sklepach w swoim mieście w poszukiwaniu czapki z moich snów. Niestety na próżno. Po jakimś czasie dałam sobie spokój ze sklepami i wpadłam na genialny pomysł, że skoro nie mogę znaleźć takiej czapki to sama sobie ją zrobię. Przecież to nie może być takie trudne! Pamiętałam, że mama koleżanki w podstawówce robiła swetry i czapki na drutach! Wiedziałam więc, że aby zrobić swoją potrzebuję drutów i wełny. Ubrałam płaszcz i poszłam (chyba pierwszy raz w życiu) do pasmanterii. Wybrałam dwa wielkie motki w wymarzonym odcieniu zieleni, druty i pobiegłam do domu uczyć się robić na drutach.
Od tamtej pory nie rozstaję się z włóczkami, w między czasie doszło też szydełko, a tkanie to osobna historia, ale podobna do tej z czapką - nauczyłam się sama (z internetem) pod wpływem impulsu.





Jak zamienić pasję w biznes? Wiele osób się nad tym zastanawia, szuka inspiracji czy po
prostu nie wie jak zacząć. Napisz jaka jest Twoja recepta.


U mnie to wszystko zaczęło się na Instagramie. Od 2 lat prowadzę tam regularnie konto (minimum jedno zdjęcie dziennie). Zawsze lubiłam fotografować to co stworzę w jakiejś ciekawej kompozycji i kontekście. Na początku przemycałam w kwadratowych kadrach swoje ilustracje i kaligrafię. A jak z biegiem czasu pojawiły się u mnie rękodzielnicze pasje to oczywiście przewijało się dużo włóczek i robótek podczas pracy. Chwaliłam się swoimi pierwszymi szalikami i czapkami. Ludzie zachwycali się tym wszystkim co robię w komentarzach i dawali mi tym samym mega motywację do robienia kolejnych rzeczy i uczenia się nowych wzorów. Ubierałam na zimę w własnoręcznie zrobione czapki całą swoją rodzinę: wujków, babcie, dziadka, rodziców, siostrzeńców itd. Zaczęli odzywać się do mnie znajomi, czy nie zrobię im czegoś fajnego na drutach na zimę. Zauważyłam, że ludziom faktycznie podoba się to co tworze, aż w końcu w którymś momencie postawiłam wszystko na jedną kartę, poszłam do księgowej, potem do Urzędu Miasta i założyłam swoją działalność.

Według mnie najlepsze co można zrobić jeśli chce się zacząć tworzyć coś swojego to właśnie pokazywać to światu! Nie chować tego do szuflady. Pokazywać innym, mówić o tym, dać się zapamiętać ludziom z tym co się robi.




Który kanał komunikacji social media lubisz najbardziej, a który najlepiej sprzedaje?



Moim oczkiem w głowie jest Instagram. Jestem z nim mocno zżyta, zaglądam tam kilkanaście razy dziennie. Zawieram tam nowe, kreatywne znajomości, szukam klientów, dzielę się tym co dla mnie ważne, pokazuje kim jestem. Nawet wpólokatorkę, z którą aktualnie mieszkam znalazłam przez Insta. Czuję się tam jak w grupie najlepszych znajomych z którymi mogę pogadać o pierdołach, a przy okazji pokazać co nowego stworzyłam.
Prowadzę również fanpage na Facebooku, ale z dużo mniejszym zaangażowaniem- jakoś nie potrafię się tam odnaleźć.
Chyba można się domyśleć, które miejsce lepiej sprzedaje- to, w które wkładam więcej serca i na którym jestem w stałym kontakcie z odbiorcami. 




Jeszcze jedno ważne pytanie. Przejrzałam Twoją stronę, Instagrama oraz Facebooka i to co rzuca mi się w oczy to niesamowita konsekwencja i spójność wizualna, kolorystyczna, komunikacyjna. Dużo czasu zajęło Ci wypracowanie takiej stylistyki, czy przyszło to naturalnie?


Od zawsze lubiłam robić zdjęcia. Na zajęciach fotografii na studiach byłam jedną z najpilniejszych i najambitniejszych studentek. Moje prace często były wyróżniane. Mam do tego oko i doświadczenie,  dlatego prowadzenie Instagrama nie jest dla mnie żadnym problemem. Co prawda stylistyka moich zdjęć na przestrzeni czasu ciągle się zmienia, bo zmieniają się moje upodobania ale staram się żeby działo się to płynnie. Lubię kiedy wszystko do siebie pasuje i dbam o każdy szczegół. Wiem, że niektórych detali pewnie mało kto zauważy, ale mi jest lżej na sercu kiedy wiem, że wszystko wygląda tak jak chcę.



Jeżeli jeszcze nie trafiliście na Instagrama Karoliny, to koniecznie zajrzyjcie. Zarazi Was pozytywną energią i nie tylko!


Może spodobają Ci się również

2 komentarze

  1. Jesteś dla mnie inspiracją❤️ Oby tak dalej!
    http://mrsmysterious00.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy artykuł. Prace ręczne są bardzo fajne, szczególnie jak są robione typowo z pasji.

    OdpowiedzUsuń