Migawki kwietnia

by - niedziela, maja 06, 2018



Kwiecień się skończył, majówkowy długo weekend też, więc czas na migawkowe podsumowanie kwietnia. Niesamowicie szybko uciekają mi te kolejne miesiące, mam wrażenie, że z roku na rok coraz szybciej. To chyba ta starość, albo dobra w jakiś magiczny sposób się skróciła. Tak,czy inaczej sporo się działo, a myślę, że maj będzie jeszcze ciekawszy.

Warsztaty Elle Decoration

Miesiąc zaczęłam od fantastycznych warsztatów w niesamowitym wnętrzu. Musze Wam powiedzieć, że Hotel Puro w Gdańsku rozłożył mnie na łopatki. Nowoczesny, przemyślany, mam wrażenie, że trochę wręcz londyński. Na pewno wrócę tam nie raz.

A trafiłam tam za sprawą spotkania prowadzonego przez Elle Decoration, którego najciekawszą częścią były warsztaty kolażu. Tą techniką nie bawiłam się lata, ale czasem zastanawiam się, czy nie wykorzystać jej w bullet journallingu. Zanim jednak będę się tym zajmować najlepiej łyknąć trochę wiedzy od mistrzyni tego gatunku. O tej sztuce więcej mogłam się dowiedzieć od samej Beaty Śliwińskiej, która znana jest też pod pseudonimem Barrakuz. Była pigułka wiedzy teoretycznej, a potem praktyka. Wszyscy dostaliśmy taki sam temat „nowa fala w Gdańsku”, ale interpretacji było mnóstwo. To naprawdę świetna i kreatywna zabawa. Może też fajny pomysł na zabawę z dzieciakami.




Restaurant Week


Po raz drugi miałam okazję być ambasadorką Restaurant Week w Trójmieście i po raz kolejny była to niesamowita kulinarna przygoda. Odwiedziliśmy z moim małżonkiem 4 restauracje, ale naszym hitem tej wiosennej edycji było gdyńskie Tapas Barcelona. Zjedliśmy tam świetne owoce morza i przepyszną dojrzewającą wołowinę. Smaki tak grały, że trudno to opisać. Na pewno wrócimy też na degustacje win! O szczegółach przeczytacie w napisanejprzeze mnie recenzji.




Ulubiona szminka na wiosnę

Nie może też zabraknąć u mnie kosmetycznych tematów, to w końcu taka moja mała słabość. W kwietniu moim ulubionym elementem w codziennym makijażu była szminka. Na te z Essence trafiłam w Drogerii Natura i sięgnęłam wtedy po kolorek nude, taki idealny, na co dzień, lepszy kolor moich ust. Ale tym razem nie jest to matowa pomadka, ale taka lekko nawilżająca z błyskiem. I wbrew pozorom to było to. Ponieważ pomadka kosztuje 9,99 zł to szybko skoczyłam jeszcze po 2 kolorki – fuksjowy róż i zgaszoną czerwień. Spisują się świetnie, zwłaszcza teraz w cieplejsze dni.





Instagramowy kryzys

Wiem, że pewnie nie spodziewałyście się tutaj takiego wpisu, ale tak to właśnie było. Mniej więcej w połowie kwietnia na Instagramie zaczęło się coś dziać, mocno spadł ruch i kiedy zaczęłam dochodzić do tego, co się dzieje, trochę się zniechęciłam. Ostatnie 3 tygodnie były okresem doświadczeń, prób, błędów i jeszcze nie mogę powiedzieć do końca, że wygrałam to starcie. Ale widzę progres, więc myślę, że jestem na dobrej drodze. Jak tylko rozgryzę to do końca, na pewno Wam wszystko dokładnie opiszę.

A skoro już jesteśmy przy temacie Instagrama, to na blogu pojawił się też wpis o tym, jak znalazłam swój instagramowy styl, a właściwie to o tym, że każdy się uczy, próbuje i przechodzi różne etapy, zanim trafi na ten idealny pomysł na zdjęcia. Koniecznie przeczytajcie. Znajdziecie też tam przegląd moich zdjęć od początku mojego profilu. No jest się, czego wstydzić;)


We all missed sun after long and cloudy winter, but there's something special in this spring rain. It smells different, but most important is after it rains everything is more green and beautiful. Don't you think so to? W prognozie pogody zapowiadali dziś deszcz, a nawet burze. Wiem, że po tej ponurej zimie mamy już dość takiej pogody, ale w wiosennym deszczu jest coś wyjątkowego. Pachnie zupełnie inaczej, a przede wszystkim sprawia, że wokół robi się zielono i wszystko rozkwita. #flatlayart #flatlays #flatlaysquad #flatlaypoland #flatlaystyle #cloudslime #momentsofmine #searchwandercollect #springishere #seasonschange #beautyinsimplicity #embracingtheseasons #happynow #inspiremyinstagram #curated_nature #coffeexample #coffeelover #coffeeholic #springvibes #botanicaldreamers #botanicalpickmeup #aflowerenthusiast #rsa_ladies #byarrangement #thatsdarling #theartofslowliving
Post udostępniony przez Asia|Flatlay & Bullet Journal (@madebygigiblog)



Kreatywne wtorki


Moje kreatywne wtorki idą całkiem nieźle i choć chciałabym mieć jeszcze więcej czasu na takie aktywności, ale jak się nie ma, co się lubi, to same wiecie. W każdym razie trenowałam trochę handlettering i myślę, że idzie mi coraz lepiej. Było też trochę doodlowania i malowania kwiatków. Teraz będę musiała przełożyć moje kreatywne wtorki na inny dzień tygodnia, bo już w nadchodzącym tygodniu zaczynam kurs angielskiego. Może zamienię wtorki na środy? 




Seriale

Niepodzielnie od kilku miesięcy rządzi u nas Netflix. Dziś chciałam Wam polecić 3 seriale, które oglądaliśmy w kwietniu i myślę, że są warte uwagi. Myślę, że dla wielu z Was będzie to zaskakujące, jeśli chodzi o tematykę, bo zapewne się takiej u nie spodziewaliście.

Pierwszy serial to Mindhunter, który opowiada o tym jak FBI tworzyło swoją metodologię rozwiązywania spraw seryjnych zabójców, jak szukało prawidłowości, które obecnie pozwalają na profilowanie podejrzanych na podstawie informacji zastanych na miejscu zbrodni. Całość lekko mroczna, ale ciekawie pokazująca powstawania tej dziedziny nauki. Jeżeli tak jak ja, interesują Was tego typu tematy, albo też macie słabość do programów typu Z akt FBI czy Forensic Detectives to będzie coś naprawdę ciekawego.


Drugi serial tematyką nawiązuje do pierwszego, ale ma miejsce jakieś 100 lat wcześniej (tak mniej więcej), w XIX wiecznym Nowym Jorku, gdzie w brutalny sposób giną młodzi chłopcy. Takie połączenie serialu kostiumowego z kryminalnym, ale nakręcone świetnie. Myślę, że łatwiej będzie Wam go znaleźć, jeżeli podam tytuł, czyli „Alienista”.



Trzeci serial to produkcja dokumentalna. Bardzo Dziki Kraj to historia sekty pochodzącej z Indii, która osiedliła się na wielkim, górskim ranczu w Oregonie i postanowiła nie tylko zbudować tam miasto, zagrozić sąsiadującym miejscowości, a nawet całemu hrabstwu. W 6 odcinkach możecie prześledzić to, co działo się na przełomie lat 70 i 80 i jak się skończyło. Niektóre zwroty akcji są naprawdę zaskakujące. Jeżeli lubicie taką tematykę, to na pewno będzie strzał w 10!




A jak minął Wasz kwiecień? Działo się coś ciekawego? A może majówka była pełna wrażeń?



Może spodobają Ci się również

0 komentarze