Migawki maja i czerwca

by - niedziela, lipca 08, 2018





Cześć,


Mamy już lipiec, ostatnie 2 miesiące uciekły mi dosłownie przez palce. Praca, projekty, parę rodzinnych uroczystości i ogólne przemęczenie sprawiły, że było mnie tutaj mało. Dopadł mnie brak weny i nie chciałam się zmuszać, bo takie wymuszone posty są męczące dla wszystkich. Czasem lepiej odpuścić i wrócić z nową energią.
Tym sposobem czytacie właśnie podsumowanie ostatnich dwóch miesięcy, ale mam nadzieję, że teraz już uda mi się wrócić na odpowiednie tory. Taki jest plan!

Mam najlepsze czytelniczki!

Pod koniec maja na blogu pojawił się post Jestem plus size i co z tego? Muszę Wam przyznać, że zaskoczyłyście mnie reakcją na niego. Nie spodziewałam się tak pozytywnego odbioru i tylu miłych słów. Ale przede wszystkim cieszy mnie to, że wiele z Was jest pewna siebie i nie daje się zaszufladkować. Tak trzymajcie! Naprawdę nie rozmiar o nas świadczy!




Dzikie Smaki

W maju w moje ręce wpadła nietypowa książka kucharska. Zrobiła na mnie ogromne wrażenie, a chyba jeszcze większe na moim mężu, który szybko zabrał mi ją i zaczął przeglądać przepisy. Co to za książka? To książka kulinarna, która może się wydać egzotyczna, ale wszystkie jej składniki możecie znaleźć na pobliskiej łące lub na skraju lasu. Myślę, że wiele z tych przepisów znały nasze babcie lub prababcie, a my w naszym pędzie XXI wieku i zakupach w dyskoncie o nich zapomnieliśmy. W Dzikich Smakach, których autorkami są blogerki (Kaja Nowakowska i Gosia Ruszkowska, Mead Ladies) znajdziecie przepisy na przysmaki z roślin, które możecie znaleźć wokół siebie. Bardzo fajnym elementem tej książki jest przewodnik po tym co zbierać i jak robić to bezpiecznie. Poza tym ogromnie podoba mi się to jak książka jest wydana. Ma w sobie rustykalny klimat, który tak lubię. Myślę, że to pozycja obowiązkowa każdego miłośnika kuchennych eksperymentów.




Instagramowe love hate relationship

Muszę Wam przyznać, że z całą moją sympatią do Instagrama ostatnio mamy ze sobą na pieńku. Czemu? Zmiany z algorytmie i samej aplikacji sprawiły, że zwłaszcza tym, którzy mają małe konta trudno jest złapać dobry zasięg. Hashtagi też nie pomagają tak jak wcześniej. Cały czas staram się znaleźć najlepsze rozwiązanie, ale zanim Wam o nim napiszę muszę jeszcze spróbować paru rzeczy.
Ale w międzyczasie pojawiło się na blogu parę wpisów z tematyki instagramowej, więc zapraszam Was do nich:




Notes do Bullet Journallingu od Papierowy Design

Jakiś czas temu pokazywałam Wam na Instagramie notes z kropki, który dostałam do wypróbowania od Papierowy Design właśnie. Notes w kropki powstał właśnie z myślą o bullet journallingu i o ile ma świetny papier i całkiem fajną okładkę, to niestety wielkość kropek i ich rozstaw kompletnie mi nie podpasowały. Ale jeżeli Wy lubicie takie notesy, to ten na pewno Wam się spodoba.





Nowa seria na blogu!

W maju na blogu pojawił się pierwszy, z nowej serii wpisów pod tytułem – Kreatywne w Internecie. Seria powstała żeby pokazać Wam piękne, zdolne i mega kreatywne kobiety, które działają w sieci i opowiedzieć trochę o tym jaki jest ich sposób na social media. Pierwszy wywiad to rozmowa z Inuinką, którą na pewno znacie z Instagrama. Już niedługo kolejna odsłona, ale jeszcze nie zdradzę Wam, kto będzie jej bohaterką.




Torebka Hit!

To jak zareagowałyście na ten pomysł zaskoczyło mnie kompletnie. Pomysł na to jak zrobić tą torebkę powstał bardzo spontanicznie, kiedy szukając czegoś na Allegro trafiłam na plecione maty na stół. Pomyślałam, a czemu nie spróbować. To jaki jest efekt końcowy zaskoczył mnie totalnie. Wiem też, że kilka z Was też zamówiła maty na swoje torebki. A jeżeli jeszcze nie widziałyście tego wpisu, to zostawiam Wam link TU.




 Seriale

Ostatnie tygodnie upływają u mnie w klimacie seriali historycznych kostiumowych, do których mam naprawdę ogromną słabość. Mam Wam do polecenia 3 takie seriale.

Peaky Blinders, czyli serial osadzony w Wielkiej Brytanii, lat 20. XX wieku. Cudowny klimat i wciągająca historia gangu braci Shelby. Jestem totalnie oczarowana tym jak serial jest poprowadzony i stworzony z dbałością o szczegóły. Zostawiam Wam trailer, zobaczcie!

Aha, bym zapomniała. Muzyka w tym serialu to totalny majstersztyk!






Drugi serial to Alienista, czyli serial kryminalny osadzony na końcu XIX wieku w Nowym Jorku. To serial o seryjnym mordercy, ale osadzony w takim czasie w historii, kiedy dopiero kryminalistyka powstawała. Serial jest dość surowy, czasami brudny, a czasem nawet lekko drastyczny, ale naprawdę wciąga.






PS A Wam jak minął ostatni miesiąc? Może macie jakiś fajny film do polecenia? Albo fajną książkę? Czekam na Wasze polecenia.

Może spodobają Ci się również

8 komentarze

  1. Muszę zabrać się za oba te seriale, ale teraz zakochałam się w The Originals i brakuje mi na nie czasu :)

    https://oddychajaca-ksiazkami.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie polecam, zwłaszcza Peaky Blinders. Jest mega!

      Usuń
  2. witaj wspanialy przejrzysty blog ciekawe teksty zachecaja by zatrzymac sie na dluzej.Bede sledzic Twoje nowe wpisy z zaciekawieniem W wolnej chwili zapraszam do siebie pozostaw jakis slad:modnybuziaczek177.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Super wpis :) Pierwszy raz jestem na twoim blogu ale chyba będę tu wracać częściej, bardzo podoba mi się twój styl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło czytać takie słowa. To bardzo mobilizujące. Postaram się, żeby było warto zaglądać.

      Usuń
  4. Super wszysstkie polecam:) nie wszystkie obejzane alee blisko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam ostatnio takie przeskoki, z mrocznych klimatów na science fiction. Ale przynajmniej nie da się nudzić.

      Usuń